Wystrzałowe Laseczki

PoczÄ…tek zimy

Posted in dni codzienne by clp on the kwiecień 28th, 2008

LeżaÅ‚em dziÅ› w wannie w gorÄ…cej wodzie (tuż po tym jak majster od piecyka gazowego wyszedÅ‚ po naprawie) i przypomniaÅ‚em sobie jak z HankÄ… braliÅ›my zimny prysznic - też z powodu awarii piecyka gazowego. ByÅ‚o niesamowicie - takiego seksu nie miaÅ‚em nigdy wczeÅ›niej i nigdy później…
ByÅ‚a późna jesieÅ„… wieczorami byÅ‚o już bardzo zimno.. Współlokatorka Hanki wyjechaÅ‚a do domu na weekend, wiÄ™c mieliÅ›my dla siebie całą kawalerkÄ™. Jedynym minusem byÅ‚ brak ciepÅ‚ej wody - zepsuty piecyk gazowy. WróciliÅ›my ze spaceru zziÄ™bniÄ™ci, Hanka usadowiÅ‚a siÄ™ pod kocem na kanapie a ja zrobiÅ‚em gorÄ…cÄ… herbatÄ™. Cicho graÅ‚o radio, paliÅ‚a siÄ™ nocna lampka na stoliku… ByÅ‚o miÅ‚o i przytulnie. Po kilkunastu minutach cichej rozmowy, przytulania siÄ™ i gÅ‚askania, zdecydowaliÅ›my że już pora iść spać. (wiÄ™cej…)

(Nie)Zwykły dzien

Posted in dni codzienne by clp on the kwiecień 18th, 2008

To miaÅ‚ być kolejny nudny dzien wakacji spedzony przy kompie, na przeglÄ…daniu stron www o tematyce pornograficznej lub siedzeniu przy IRC. SiedziaÅ‚em wÅ‚aÅ›nie przy kompie, gdy nagle zadzwoniÅ‚ telefon. To byÅ‚ kumpel, powiedziaÅ‚ mi, żebyÅ›my sie spotkali klubie “viva”, bo wÅ‚aÅ›nie przyjechaÅ‚y dwie fajne dziewczyny z Warszawy co u nas jest rzadkoPciÄ…. Czym predzej pobiegÅ‚em wiec do vivy, gdzie jednak ku memu zdziwieniu ani kolegi, ani dziewczyn nie byÅ‚o.
ZaciekawiÅ‚a mnie jednak pewna inna dziewczyna. UsiadÅ‚em sobie wiec blisko niej i zaczÄ…Å‚em sie jej przyglÄ…dać. ByÅ‚a to piekna, opalona brunetka, miaÅ‚a na sobie krótkÄ… bluzeczke, spod której widać byÅ‚o jedrne, Å›redniej wielkoPci piersi oraz bardzo krótkie mini. (wiÄ™cej…)

Nocne podróże

Posted in dni codzienne by clp on the kwiecień 10th, 2008

ByÅ‚ gorÄ…cy lipcowy wieczór. Nie wiem jakim cudem udaÅ‚o nam sie z KrzyÅ›kiem namówić rodziców KaPki, żeby mogÅ‚a z nami jechać. Po woli robiÅ‚o sie ciemno Kasia siedziaÅ‚a z tyÅ‚u, a ja z KrzyÅ›kiem zmienialiÅ›my sie co jakiÅ› czas za kierownicÄ…. Nasz Voyager mknÄ…Å‚ z predkoÅ›ciÄ… ponad 100 km na godzine, co sprawiaÅ‚o, że powietrze wpadajÄ…ce przez szyberdach chociaż troszeczke chÅ‚odziÅ‚o nasze ciaÅ‚a. ByÅ‚em już lekko zmeczony a do granicy zostaÅ‚o nam jeszcze JakieÅ› 300 km.Na poÅ‚udniowym wybrze?u Hiszpanii już od tygodnia czekaÅ‚a na nas Agnieszka, która pojechaÅ‚a tam z rodzicami, ale postanowiÅ‚a zostać z nami na miesiÄ…c. Kasia jest sympatycznÄ…, skromnÄ…, ale i zwariowanÄ… dziewczynÄ…, która potrafi sie zawsze zachować. Miedzy innymi dlatego zależaÅ‚o nam, żeby z nami pojechaÅ‚a. Lubimy dziewczyny na poziomie. Poza tym jesteÅ›my prawidÅ‚owo rozwinietymi chÅ‚opcami, wiec wzieliÅ›my pod uwage także “aspekt wizualny”. (wiÄ™cej…)

Naiwny narrator

Posted in dni codzienne by clp on the kwiecień 2nd, 2008

Wszystko to, co postaram sie wam tutaj opisać przydarzyÅ‚o sie mojemu koledze RafaÅ‚owi. ByÅ‚o to już sporo lat temu, mianowicie sześć lat temu, gdy miaÅ‚ osiemnaÅ›cie, bo jest moim rówieÅ›nikiem. Dobrze pamietam tÄ… historie, bo wówczas gdy mi jÄ… opowiadaÅ‚ wywarÅ‚a na mnie duże wrażenie. ByÅ‚y wakacje, RafaÅ‚ pojechaÅ‚ na obóz żeglarski na Mazury. Piekna pogoda, piekne polskie jeziora i obozowicze pÅ‚ywajÄ…cy na ?aglówkach. Byli podzieleni na czteroosobowe grupy, nie liczÄ…c sternika – opiekuna, bo pÅ‚ywali na Omegach. RafaÅ‚ cieszyÅ‚ sie bardzo z doboru grupy, bo trafiÅ‚a mu sie, jak uważali wszyscy koledzy z jego namiotu, jedna z najÅ‚adniejszych dziewczyn na caÅ‚ym obozie. Spór toczyÅ‚ sie wÅ‚aÅ›nie miedzy DariÄ…, a dÅ‚ugonogÄ… MonikÄ…. Daria miaÅ‚a wtedy siedemnaÅ›cie lat, byÅ‚a o rok mÅ‚odsza od RafaÅ‚a. Spedzali dużo czasu na jachtach i to pozwoliÅ‚o sie im zbliżyć. (wiÄ™cej…)

Poznan - Gdynia

Posted in dni codzienne by clp on the marzec 25th, 2008

Patryk poznaÅ‚ Magde przez przypadek.. Kwestia jednej cyfry w numerze telefonu.. Jeden wysÅ‚any omyÅ‚kowo sms.. I to nie byle jaki, bo mocno erotyczny.. Dzieki temu Magda miaÅ‚a jako taki obraz Patryka i czytajÄ…c tego smsa w myÅ›lach uÅ›miechneÅ‚a sie. Podoba mi sie. Musi lubić seks. Tak jak ja. OdpisaÅ‚a na tego smsa dosyć pikantnie z zaznaczeniem że to raczej pomyÅ‚ka… i tak zaczeÅ‚a sie ich znajomość. Latem Patryk wybieraÅ‚ sie na trzydniowÄ… delegacje. Ponieważ jechaÅ‚ do Gdanska powiadomiÅ‚ o tym Magde która mieszkaÅ‚a w Gdyni. Umówili sie że zesemesujÄ… sie gdy Patryk bedzie miaÅ‚ wolny czas. (wiÄ™cej…)

Ciche dni

Posted in dni codzienne by clp on the marzec 14th, 2008

ZdarzajÄ… nam sie tak zwane ciche dni. Powód jest zwykle bÅ‚ahy - zapomniaÅ‚em zaÅ‚atwić jakiejÅ› domowej sprawy, powiem coÅ› gÅ‚oÅ›niej i Ola zaczyna sie dÄ…saae. JeÅ›li nie unicestwie sprzeczki w zarodku żartem, ciepÅ‚ym sÅ‚owem lub gestem, powiem jedno ostrzejsze sÅ‚owo, milknie na caÅ‚y dzien. Ob­nosi obrażony wyraz twarzy, nie reaguje na sÅ‚owa pojednania. Wykonujemy wiele co­dziennych czynnoÅ›ci, ale bez słów. Te scysje poczÄ…tek majÄ… zwykle rankiem. I trwajÄ… do wieczora albo i dÅ‚użej. Chyba, że zjawi sie w domu ktoÅ› obcy. Wtedy dÄ…sy odkÅ‚adamy na później. (wiÄ™cej…)

Pajęczyna

Posted in dni codzienne by clp on the marzec 6th, 2008

To była szeroko zakrojona akcja. Z Komendy Głównej przyszedł rozkaz, żeby zintensyfikować działania, mające na celu zwiększenie wykrywalności przestępstw seksualnych dokonywanych za pośrednictwem i z użyciem Internetu.
Wszystkie objÄ™te akcjÄ… Komendy Wojewódzkie miaÅ‚y wdrożyć zaproponowane przez siebie pomysÅ‚y i po jakimÅ› czasie okreÅ›lić skuteczność podjÄ™tych dziaÅ‚aÅ„. Na ich podstawie Centrala dokonać miaÅ‚a selekcji i wybrać ostatecznie projekty o najwyższej skutecznoÅ›ci. (wiÄ™cej…)

Tchnienie

Posted in dni codzienne by clp on the luty 27th, 2008

Czy kiedykolwiek zdarzyÅ‚o siÄ™ wam,że czynnoÅ›ci lub myÅ›li irracjonalne kierowaÅ‚y waszymi poczynaniami, tak, że pozbawione logicznego sensu, wcale takie nie byÅ‚y. Utrata kontroli nad tym co i gdzie siÄ™ robi, pozostawiajÄ…ca jedynie resztkÄ™ Å›wiadomoÅ›ci bÄ™dÄ…cej raczej w roli spektatora. CoÅ› jakby tchnienie, dech powietrza, który mówi chcÄ™, muszÄ™ , zrobiÄ™, bÄ™dÄ™… Takie coÅ› zdarzyÅ‚o siÄ™ mi. Pewnego zwykÅ‚ego wieczoru miaÅ‚em dziwnÄ…, nieodpartÄ… chęć przejÅ›cia siÄ™. CoÅ›, jakby wewnÄ™trzna nieopisywalna siÅ‚a, podpowiadaÅ‚a mi cicho szepczÄ…c wewnÄ…trz mojej gÅ‚owy, toczÄ…ca batalie z moim umysÅ‚em - nieustÄ™pliwa, popychaÅ‚a moje ciaÅ‚o w kierunku drzwi. Tak, muszÄ™ wyjść i po prostu iść przed siebie… Nie wiadomo dokÄ…d… Moje nogi prowadziÅ‚y mnie same. One wiedziaÅ‚y, czuÅ‚y, jakby znaÅ‚y drogÄ™. PrzeczuwaÅ‚em jakby euforiÄ™, przemieszanÄ… lekkÄ… nutkÄ… zaniepokojenia. Czyżby to byÅ‚ szósty zmysÅ‚, przywidzenie, omam, intuicja, schizofrenia – nieważne w tej chwili… LiczyÅ‚ siÄ™ tylko każdy kolejny krok. UmysÅ‚ jakby siÄ™ wyłączyÅ‚, zmysÅ‚y przytÄ™piaÅ‚y jak w amoku. W czasie tego chÅ‚odnego wieczoru wszystko wydawaÅ‚o siÄ™ takie inne, znieksztaÅ‚cone. Serce przyÅ›pieszyÅ‚o bicia… Czyżbym oszalaÅ‚? (wiÄ™cej…)

Moja historia

Posted in dni codzienne by clp on the luty 18th, 2008

MiaÅ‚am w tedy 19 lat i mieszkaÅ‚am w akademiku, gdyż studiowaÅ‚am pedagogikÄ™.mieszkaÅ‚am wraz ze swojÄ… najlepszÄ… przyjaciólkÄ… KasiÄ…, która podobnie jak ja miaÅ‚a wtedy 19 lat, brunetka o piÄ™knych wÅ‚osach i cudownych oczkach. ByÅ‚ piÄ™kny, sÅ‚oneczny, czerwcowy wieczór. UbraÅ‚am siÄ™ wraz z koleżankÄ… na miasto. Ja ubraÅ‚am siÄ™ w krótkÄ…, piÄ™knie uwypuklajÄ…cÄ… spódniczkÄ™ i obcisłą bluzeczkÄ™. Owszem tak jak myÅ›licie nie zaÅ‚ożyÅ‚am bielizny. CaÅ‚kowicie przypadkiem moja przyjaciółka Kasia ubraÅ‚a siÄ™ zupeÅ‚nia jak ja.StojÄ…c na przystanku, a nastÄ™pnie jadÄ…c w autobusie czuÅ‚am wzrok napalonych facetów. Po jakimÅ› czasieczuÅ‚am, że pod bluzeczkÄ… twardniejÄ… mi sutki, a cipka robi siÄ™ coraz bardziej wilgotna. (wiÄ™cej…)

Deszczowe popoÅ‚udnie…

Posted in dni codzienne by clp on the luty 7th, 2008

Deszczowy ponury wieczór. Ta znana sobie para siada przed komputerem by porozmawiać o caÅ‚ym dniu peÅ‚nym niespodzianek. Nie wiedzÄ… jaka niesamowita przygoda jeszcze ich czeka. Nie wiedzÄ…, że pożądajÄ… siÄ™ tak bardzo. Samotni w swych pokojach stukajÄ… w klawisze klawiatur. Rozmowa nie klei siÄ™. Zapada cisza, żadne nie wie co powiedzieć. Nagle on pyta o marzenia seksualne, czego pragnie, czego pożąda. Nie wie co odpisać, przecież nigdy nie rozmawiaÅ‚a z nim o seksie, nie mówiÅ‚a o swych pragnieniach. Nie odpisuje. On postanawia opisać swoje marzenia, opisać co go pociÄ…ga, czego pragnie, jakie ma fantazje. (wiÄ™cej…)