Wystrzałowe Laseczki

Intruz

Posted in fantazje by clp on the kwiecień 30th, 2008

Jest późny wieczór. Siedze sama w domu, w głebokim fotelu, czytając książke przy ciepłym świetle lampy. Mam na sobie białą bluzke i długą, wełnianą spódnice barwy ciemnego miodu. Pije czerwone wino. Co jakiś czas odkładam książke, siegam reką pod spódnice. Nie mam na sobie majtek. Przez chwile pieszcze łechtaczke, potem wracam do lektury.
Nagle słysze czyjeś kroki i zrywam sie z fotela, wystraszona. Upuszczam książke, przyciskam rece do piersi. Kto to może być? Z pewnością włamywacz, morderca! Tyle teraz słyszy sie o napadach na samotne kobiety… KtoP szybko wchodzi po schodach. Dopadam do drzwi, chcąc przekrecić klucz w zamku i tym samym odgrodzić sie od intruza. On jest jednak szybszy. Otwiera drzwi z takim rozmachem, że upadam na podłoge. (więcej…)

Ognista Rozkosz cz.2

Posted in fantazje by clp on the kwiecień 22nd, 2008

Otwieram oczy i patrze na zegarek, a tu już jedenasta mineła. – Zieew. – Oj ale mi sie pysk drze, ale bez przesady aż takim Ppiochem nie jestem.
Wstaje z łóżka i sie troche przeciągam.
Co ja w ogóle wczoraj robiłam? Aaaaa już sobie przypominam. Dziwna noc, ale jakby sie tak zastanowić to szkoda, że nie zostałam, lecz trzeba przyznać, że gość jest troche dziwny.
Dzwonek telefonu wyrwał mnie z rozmyślan, wiec biegne do przedpokoju i podnosze słuchawke.
Słucham?
Cześć tu Ania. Jak tam ci mineła noc?
Cześć. Dziwnie że tak powiem. – Chwila milczenia.
Czyli? (więcej…)

Ognista Rozkosz cz.1

Posted in fantazje by clp on the kwiecień 14th, 2008

W sobote obudziła mnie moja koleżanka o godzinie 10.
Cześć Tami. Co dzisiaj porabiasz Ppiochu?
Cześć Anka. Chyba dzisiaj nic. Chyba, że masz Jakieś pomysły zbereźnico.
O jejku od razu zbereźnica. Tylko dlatego, że raz w życiu poszłam do łóżka z gościem, którego pierwszy raz widziałam. Też powinnaP spróbować. Jak nie znasz meżczyzny z, którym idziesz do łóżka, to nie myślisz o tym, że na przykład pare rzeczy może go zaboleć. Choćby rozdrapanie pleców lub drobne ugryzienie. (więcej…)

Mój demon

Posted in fantazje by clp on the kwiecień 4th, 2008

Dookoła mnie było ciemno.
Przez chwile nie wiedziałam gdzie jest góra a gdzie dół. Po pewnym czasie zdałam sobie sprawe, że moja dezorientacja była spowodowana nie tyle brakiem światła co upiornym wystrojem pomieszczenia, w którym sie znajdowałam. Ściany, sufit i podłoga były kompletnie czarne rozświetlone jedynie metalicznym połyskiem. Było duszno i gorąco. Lepka wilgoć unosiła sie w czarnym powietrzu. W środku pokoju znajdował sie metaliczno-czarny filar, gładki i połyskliwy jak reszta pokoju. Podeszłam do niego i dotknełam go. Z przyjemnością stwierdziłam, że jest chłodny i wilgotny. Przylgnełam do niego ciałem by sie ochłodzić. (więcej…)

Tak długo czekałam

Posted in fantazje by clp on the marzec 27th, 2008

Tak długo czekałam na twój powrót, że teraz, kiedy już jesteś za zamknietymi drzwiami łazienki, nie moge sobie znaleźć miejsca. Wchodze wiec do Prodka i siadam na brzegu wanny. Rozkoszuje sie twoim widokiem. Tak teskniłam.Wkładam dłon do wody (gorąca) i dotykam wewnetrznej strony twojego uda.- Moge wejść do ciebie?Pozwalasz. Uwielbiam sposób w jaki patrzysz na mnie kiedy sie rozbieram. Znasz moje ciało na pamieć, ale za każdym razem uważnie śledzisz każdy mój ruch, jakbyś widział mnie pierwszy raz w życiu, dlatego robie przed tobą mały strip-tease. Patrze jak błyszczą ci sie oczy, a twoja meskość wychyla sie spod powierzchni wody. Pochylam sie nad wanna, pozwalam ci odpiąć koronkowy stanik, kupiony specjalnie z okazji twojego powrotu (wiem jak lubisz czarną bielizne). (więcej…)

Czarna suknia

Posted in fantazje by clp on the marzec 18th, 2008

Jesteś ubrana w czarną suknie. Jakieś pół godziny temu wyszłaś z łazienki wykąpana w aromatycznych olejkach. Czujesz sie odPwieżona i odpreżona. Znajdujesz sie w starym zamku, jest późno i ciemno ale mój znajomy kustosz wpuścił nas bez problemu. Siadasz na ogromnym ło?u, jest całe w jakichś aksamitnych pościelach i z ogromnym baldachimem. Wokół palą sie ogromne świece, kandelabry pogłebiają ciemności w całej komnacie i czynią ją jeszcze bardziej tajemniczą. Kłade sie obok i zaczynam pieścić Twoje ciało. Zaczynam masować Twoje piersi, ugniatam je wpatrując sie jak Ty wyjmujesz mojego członka ze spodni i bawisz sie nim. Wyjmuje piersi na wierzch, sutki już zdążyły zesztywnieć, cycuszki stały sie jedrne jakby wieksze. (więcej…)

Brzoskwiniowa herbata

Posted in fantazje by clp on the marzec 10th, 2008

Czułam postępującą sztywność karku. Nic dziwnego, przecież ile można wlepiać wzrok w prawie nieruchomy ekran? Czytałam dokumentację silnika baz danych od ponad trzech godzin i niestety wcale nie czułam się w tym obszarze mądrzejsza niż rano. Odchyliłam się nieco do tyłu, położyłam dłonie na karku, zaczęłam się delikatnie masować. Wzięłam kilka głębokich oddechów i spojrzałam za okno. (więcej…)

Fantazje Karoliny

Posted in fantazje by clp on the marzec 2nd, 2008

Naprawde bym chciała kochać sie z Tobą… czuć Twojego “żołnierza” w sobie…. Twoje gorące ciało ocierające sie o moje… Pocałunki na szyi i karku, jezyczek tanczący po moich piersiach i wewnątrz mojej “Świątyni Rozkoszy”…..Westchnienie, szept, gorączkowy oddech…. A? do krzyku… Tak bym chciała sie teraz wygiąć w łuk bedąc w Twoich ramionach…..Och kotku…..Nie pozostałabym Ci dłużna….. Całowałabym Twoje ciało, milimetr po milimetrze zwiedzałabym je jezyczkiem, czułbyś moje piersi na ciele przesuwające sie po Tobie, obejmujące “Twój Maszt”…. Ssałabym go, drażniła, zlizywała kropelki Twojej esencji pojawiające sie na czubku i czuła jak drżysz…. Słyszała Twój szept, jek….Wplótłbyś mi rece we włosy, rozsypane na Twoim podbrzuszu… Moje dłonie w tym czasie pieściłyby “diamenty” spoczywające u podnó?a “Twojej Wie?y z KoPci Słoniowej”I tak aż do wybuchu wulkanu… Zatrzesłaby sie ziemia pod nami… A niebo przekrePliłaby błyskawica pora?ająca blaskiem…. A potem przytulilibyśmy sie… Całowali i pozwalali na spokojne opadniecie emocji….A? nasze pocałunki stawałyby sie coraz bardziej gorące, namietne, rece dotąd spokojnie gładzące plecy, zaczełyby błądzić po całym ciele… (więcej…)

Adam

Posted in fantazje by clp on the luty 22nd, 2008

pewnego razu bylo baerdzo upalnie, dlatego rodzice z młodszym bratem wyjechali na wakacje. zaprosilam adama do mnie bo mialam nadzieje ze dzis sie cos wydarzy. nie myliłam sie. przed przyjściem adama przygotowywałam sie.ubrałam bardzo obcisłą bluzeczke, mini i oto zadzwonił dzwonek do drzwi. to byl adam. zaprosiłam go do salonu.siadlam obok niego. zaczelismy rozmawiać o szkole i tak rozmowa sie toczyla aż nagle adam położył swoja dłoń na moim kolanie.spojrzałam na niego. na jego twarzy był usmiech a w spodenkach wybrzyszenie. pocałowałam go namiętnie a on zdiął ze mnie bluzkę i zaczął całować moje usta szyję piersi, zaczął ssać sutki . schodził niżej po brzuchu. zdiął mi spodenki i czarne stringi i jego oczm ujrzała sie moja muszelka.ja nie pozostawałam mu dłużna.ściągńełam jego spodenki i slipki i zaczełam pieśćić jego kutasa.on bardzo delikatnie lizał moją cipke a ja końcuwke jego prącia.już zbliżałam się do orgazmu ale adam przestał i kazał mi sie połozyć na plecach. (więcej…)

Namiętne urodziny

Posted in fantazje by clp on the luty 11th, 2008

Z kolegami i koleżankami wybraliśmy sie do naszego miejscowego baru. Admosferka była całkiem luzna zwłaszcza ze wszyscy byli juz po klilku piwkach. Zaczeliśmy się bawic na parkiecie i w oko wpadły mi moje trzy pani ktore uczyły mnie w gimnazjum (Magda, Dominika, Zuzia). Magda uczyła informatyki była 28 letnią bladynką o niebieskich oczach wspaniałym biuście i pięknym tyłeczku. Dominika była nieco starsza bo miala 30 lat ale natomiast jej figóra była przepiekna. A Zuza była kobietą jakich mało. Gdy je dojżałem odrazu poinformowałem całą reszte znajomych. Podeszliśmy do nich i zaprosiliśmy je do stolika na poczatku troszke protestowały, ale powiedzieliśmy ze mam juz po 18 lat więc wszystko robimy legalnie. Usiedlismy do stolika i zaczelismy gadac o głupotach i popijać piwko. Wystarczyło kilka kolejek aby nasze towazyszki były bardziej wesołe. Od nowa zaczeliśmy tańczyc i się wygłupiać było bardzo fajnie. (więcej…)