Opiekunka do dziecka
Po maturze wyjechałam z rodzinnego miasteczka do Warszawy, postanowiłam zrobić tam kariere. Miałam wielkie plany i nadzieje na wspaniałą przygode. Wynajełam mały pokoik na stancji i szukałam jakiejś ciekawej pracy. Niestety moje poszukiwania okazały sie bezskuteczne. Mając mature i kurs kelnerski niewiele mogłam zdziałać. Chciałam już wszystko rzucić i wrócić z powrotem do rodzinnego miasta, kiedy przypadkowo znalazłam odpowiednie dla mnie ogłoszenie w prasie.Nie zastanawiając sie długo, zadzwoniłam, odebrał meżczyzna, po głosie wydawał sie być miły, uprzejmy i przyjaźnie nastawiony. Umówiłam sie z nim po południu na spotkanie, wiedziałam jedynie że mam prowadzić jego dom. Wyboru zbyt wielkiego nie miałam, albo powrót do domu, albo przyjmuje prace. Jechałam całkiem podekscytowana i zarazem pełna niepokoju. Kiedy zadzwoniłam do drzwi, otworzył młody meżczyzna, zmierzył mnie od stóp do głów i zaśrosił do Prodka. Usiedliśmy w salonie i zaczeliśmy omawiać warunki pracy. (więcej…)
Biały fartuszek
Z moim krzyczącym chaosem poszedłem do lekarza.
Zanim otworzyłem poteżne, drewniane, pomalowane na staro-zielono drzwi mineła przeraźliwa godzina w ciemnej, pełnej tłumu poczekalni. Gabinet nie roznił sie wiele od szkaradnego korytarza za ścianą. Tak samo ciemny i zielony, z metalowo szklaną szafą na zastrzyki po jednej stronie,biurkiem z tego? samego materiału naprzeciwko i szpitalnym łóżkiem po drugiej. Za oknem krwawe słonce właśnie rozpoczeło ucieczke z dzisiejszego dnia, powoli wpadając do jeziora. Oczekiwałem doktora,lecz przyjeła mnie kobieta. Nie mogłem dokladnie okrePlic jej wieku, mrok był tak natarczywy. (więcej…)
Dziwka
Dowiedziałam sie, że Michał nie przyjdzie, byłam zdruzgotana - moja cipka domagała sie olbrzyma . Włączyłam komputer spojrzałam na zdjecie Michała…. ucinało sie na wysokości klatki piersiowej - zaczełam rozbierać go wzrokiem i wyobrażać sobie dalsza cześć jego postaci. Robiłam sie coraz bardziej wilgotna. Zamknełam oczy…Znalazłam sie w barze pełnym ludzi , zauważyłam go przy barze - był wPciekły bo mocno sie spóźniłam. Podeszłam chcąc go przeprosić. Nie zdążyłam nic powiedzieć gdy poczułam jego reke pod spódnicą , chwycił mnie mocno za krocze wciskając palce w moja cipke. Przyciągnął mnie w ten sposób do siebie i powiedział: “Wychodzimy”Wyszliśmy na zewnątrz i poszliśmy w kierunku domu - nie odzywał sie, nagle wciągnął mnie w pobliska brame, pociągnął mocno za ramiona tak, że kleknełam. (więcej…)
Fatalna Pogoda
Gdy dochodzili do schroniska w Karpaczu zaśadał zmierzch pogłebiony niskimi, burzowymi chmurami. Meżczyzna niecierpliwie oglądał sie na idącą z tyłu dziewczyne.- Anka pospiesz sie - zawołał - spójrz na niebo!Dziewczyna uśmiechneła sie z wysiłkiem. Wedrowali już kilka godzin i jej siły coraz bardziej sie wyczerpywały. Pasy plecaka bolePnie ugniatał ramiona. Westchneła z ulgą, gdy za wzniesieniem, nie dalej niż o sto metrów ukazało sie schronisko. Ledwie dotarli do masywnych drzwi, a już Cieżkie krople deszczu zaszumiały w powietrzu. W jasnym, oPwietlonym ?yrandolem holu było przytulnie i ciepło. formalności nie trwały długo i uśmiechniety recepcjonista wreczył im klucz. Niemal biegiem ruszyli na pietro. Po wejPciu do pokoju, dziewczyna od razu padła w ubraniu na łóżko.- Mój Boże - westchneła - ale mnie wykonczyłeś. Czy naprawde trzeba było….- A co ? Wolałbyś być tam teraz ? - Marek wskazał na okno, za którym deszcz niemal całkowicie zasłaniał widok. (więcej…)
UAZ z Andoria
Stalo sie. Wsiadajac do swojego zmotanego UAZ z silnikiem andorii, trzesly mi sie rece. Serce walilo jak mlot pneumatyczny i bylem w stanie amoku, ktory byl niebezpieczny nietylko dla mnie, niestety rowniez dla otoczenia. Zawsze wiedzialem, ze dziewczyny potrafia czytac miedzy wersami i wszedzie dopatruja sie zdrady i innych niestworzonych problemow. Jednak tego bylo juz zbyt wiele, przesadzila. Posadzanie mnie o zdrade z ta blachara bylo przegieciem paly. Zreszta jaka laska polecialaby na taki pomnik jak moj UAZ, ktory na 31′ MT”kach halasuje jak smieciarka. W dodadku prawie zawsze jest w blotnym kamuflazu. Mowi sie trudno i zyje dalej, nie mialem zamiaru znosic tego dluzej. Moje zlamane serce bylo pewne, ze ten narkotyk doprowadzi mnie na zlom. Oddalem sie wiec w stan blogiego zapomnienia o realnym swiecie katujac mojego syfa na tegorocznym odcinku specjalnym rajdu “Magam”. (więcej…)
Kropki
Mieszkałem i mieszkam w tym samym miejscu, wiec aby nie przybliżać faktów, które mogą to miejsce zlokalizować (i osobe oczywiście) zastąpie je …. Niektórych danych przybli?ających te zdarzenia nie chce ujawnić. Starałem sie opisać to dosyć dokładnie - pomijając niektóre rzeczy. Mieszkam w dużym mieście w wynajetym mieszkaniu wraz z kolegą ze wzgledu na koszty oczywiście
. Pracuje w dużej firmie zajmującej sie…. Do pracy je?dże w miare regularnie około godziny 10, lecz nie musze tego przestrzegać. Cała okolica jest dla mnie nieznajoma, ponieważ mieszkam w innym mieście na stałe. Od pewnego czasu co kilka dni w windzie spotykałem nieznajomą dziewczyne, na mój gust około 20-22 lata. Nigdy wcześniej nie zamieniłem z nią ani słowa .. może z nieśmiałości może nie było okazji. Faktem jest, że za każdym razem, jak wsiadała do windy (a mieszka niżej) spoglądałem na nią okiem wygłodniałego charta widzącego króliczka.
Tak było tym razem. Jechaliśmy przez 2 pietra - ona stała tyłem. (więcej…)
Co mi dasz, św. Mikołaju???
-Bożenko, masz już może gotowe te moje wydruki?- wpadła do biura jak przysłowiowy przeciąg, korpulentna, aczkolwiek o bardzo ładnej twarzy i długich brązowych włosach Violetta.
- O cholera - Bożena oparła się w swym przybiurkowym fotelu z miną kompletnie załamanej.
- Jeszcze rano o nich pamiętałam – spojrzała przepraszającym wzrokiem na Violettę.
Violetta przyjrzała się jej przez chwilę, jakby ważąc słowa, które ma wypowiedzieć. Odsapnęła i życzliwym tonem powiedziała do niej:
-Bożenko, dlaczego nie weźmiesz tego zaległego urlopu? Z dnia na dzień, wyglądasz coraz gorzej. Zawsze zazdrościłam ci sztuki makijażu, ale teraz już nawet on nie pomaga w maskowaniu twego przygnębienia! Posłuchaj mnie i weź chociaż tydzień wolnego! (więcej…)
Coś przyjemnego…
Pewnego dnia wraz z moimi koleżankami wybrałam się na dosyć długi spacer…Chciałyśmy troszeczke odpocząć więc udałyśmy się do najbliższego Baru gdzie zamówiłyśmy po piwku.Moją uwage przykuł pewien ochroniarz pilnujący wejścia.Był wysoki,dobrze zbudowany,o ciemnych włosach i ciemnej karnacji-osobiście był to mój ideał!Po dłuższym czasie,już mocno podkręcona i lekko pijana,powiedziałam do moich kumpelek, że tego wieczoru zdobędę tego faceta.Oczywiście zaczęły mi odmawiać mówiąc, że mam męża.Niestety on też święty nie był!Podeszłam to TEGO mężczyzny i zaczęłam rozmowe.Najpierw były to krótkie rozmówiki o byle czym, dopiero potem znaleźliśmy wspólny język.Czułam, że chyba chcesz coś więcej ode mnie niż tylko niewinnej rozmowy…Ja znana z tego iż jestem kobietą pewną siebie i gotową na wszystko,podałam mu swój numer komórki,on zrobił to samo.Pożegnliśmy się i obiecaliśmy sobie, że jeszcze się spotkamy.Po powrocie do domu nie mogłam o nim zapomnieć, a mój mąż wyczuł, że coś jest ze mną nie tak i zaczęła się awantura…Po chwili dostałam sms’a od przystojnego czy nie jestem gdzies w pobliżu knajpy, bo on właśnie skończył służbe. (więcej…)
Na tygrysiej skórze
Agnieszka jest moją najlepszą przyjaciółką, znany się od dzieciństwa. Razem przechodziłyśmy przez wiele etapów naszego życia. Razem przeżywałyśmy pierwsze niepowodzenia i sukcesy, pierwsze imprezy i randki. Omawiałyśmy to wszystko potem w zaciszu naszych pokoików. Któregoś jesiennego wieczoru spotkałyśmy się u mnie na poddaszu żeby sobie spokojnie poplotkować. Zaproponowałam wcześniej Agnieszce, żeby została na noc. Rozmawiałyśmy długo o różnych duperelach popijając czerwone wino. Zrobiło się już późno i postanowiłyśmy udać się na spoczynek. Pierwsza wzięłam prysznic i ubrana w krótki szlafroczek usiadłam na kanapie czekając na Agę. Po chwili moja przyjaciółka weszła do pokoju owinięta ręcznikiem z mokrymi włosami przyklejonymi do ramion. (więcej…)
Nietypowa dziewica i traktor
Lato było szczególnie upalne. Wszyscy ciągle spoceni narzekali na upały i szukali jakichkolwiek sposobów, by było im trochę chłodniej. Na wieś przyjechała kuzynka sąsiada Paula. Zawsze uśmiechała się do mnie w taki dziwny sposób. Nawet mi się podobała ale nie myślałem o niej jako o obiekcie seksualnym. W pewny lipcowy wieczór urządziłem imprezę z okazji zdanego prawka. Oczywiście przyszedł sąsiad i jego 2 kuzynki. Było dużo swojskiego wina i jakiś kretyn stwierdził nagle, że można je wykorzystać do ochłodzenia się – zaczął polewać nim dziewczyny. Ich ciuchy przyległy do ciał i zaczęły się kleić – laski piszczały z radości. Nagle kumpel zawołał: -Kacper! Zobacz, co się dzieje u twoich starych w sypialni!! Wszedłem, patrzę a tam Radzio i Milena zabawiają się na całego. Kumpel zaczyna wrzeszczeć: -Stary ona ci zakrwawi całe łóżko, chyba ma okres. Byłem już trochę wstawiony wiec nie obchodziło mnie to. Parę z sypialni chyba rajcowało, że wszyscy się na nich gapią, ale ja wyszedłem na świeże powietrze. (więcej…)