Agnieszka
Agnieszkę poznałem jeszcze na studiach, była piękną niebieskooką blondynką z długimi nogami i ładnymi piersiami. Zawsze fascynowała mnie jako kobieta, marzyłem żeby się z nią kochać, lecz nigdy nie miałem tak naprawdę nawet przyjemności z nią porozmawiać. Gdy pojawiła się kilka lat później na tej samej imprezie oniemiałem z wrażenia i byłem przekonany, że muszę coś zrobić w tym kierunku, porozmawiać z nią, zagadać.Dom, w którym przebywaliśmy był duży i piękny, pełno w nim było ustronnych zakamarków, gdzie można było spokojnie porozmawiać, albo nawet coś jeszcze. Gdy Aga mnie zobaczyła podeszła, przywitała się ze mną, zapytała jak mi się powodzi po zakończeniu studiów, bo już troszkę od tamtego czasu minęło. Staliśmy w dużej grupie przyjaciół więc wiedziałem, że to jeszcze nie czas na rozmowy w cztery oczy. Teraz wydawała mi się jeszcze ładniejsza i dojrzalsza niż przed laty. (więcej…)
Zapłata w naturze
Był już wieczór, gdy postanowiłem iść do sklepu kupić Colę. Poszedłem do sklepu, nikogo w nim nie było. Nagle z zaplecza wyszła ekspedientka.
- O mój Boże, jakie cycki - pomyślałem.
Szybko się otrząsnąłem i poprosiłem o napój. Kosztował on 3 zł. Nie miałem drobnych – dałem 20. Ona powiedziała, że nie ma wydać i spytała się co z tym zrobimy, gdyż wszystkie okoliczne sklepy były już zamknięte, a więc nigdzie nie mogłem rozmienić pieniędzy. Uśmiechnąłem się tylko patrząc cały czas na jej reflektory. Zauważyła to i nic nie mówiąc wyszła z za lady i zamknęła sklep. Wzięła mnie za rękę i zaciągnęła na zaplecze. Było tam łóżko, więc usiedliśmy. Dowiedziałem się, że ma na imię Ania. Nagle wyszła, lecz nie na długo, gdyż po chwili wróciła z koniakiem i kieliszkami. Napiliśmy się i pocałowaliśmy. (więcej…)
Sesja zdjęciowa
- No więc jak, zgadzasz się? - zapytała Dorota.
- Sam nie wiem…. trochę to dziwne, nie uważasz?
- Dlaczego? Chcę po prostu, byś pstryknął mi kilka erotycznych fotek, nic więcej. Oczywiście odwdzięczę ci się…. Możesz się sam domyśleć w jaki sposób….
- No tak, ale po co ci one?
- To już moja sprawa. Więc jak? Umowa stoi?
- Ok. Będę o piątej, tak jak chciałaś.
W ten oto sposób umówiłem się na rozbieraną sesję z Dorotą. Punkt piąta uzbrojony w aparat stanąłem pod drzwiami jej mieszkania i zadzwoniłem. Otworzyła ubrana w przewiewny szlafroczek i uśmiechnęła się na mój widok: (więcej…)
Pani Gizela
O Gizeli, czterdziestoletniej właścicielce niewielkiej ale dobrze prosperującej knajpki w mieście, słyszało się różne rzeczy. Między innymi to, że gustuje w młodych chłopcach i każdy kucharz, kelner a nawet pomywacz, który chce pozostać jej pracownikiem, musi przejść przez jej ręcę oraz … usta. Mimo swego dojrzałego wieku Gizela rzeczywiście była kobietą atrakcyjną i wyzywającą. Duży i wciąż sprężysty biust nosiła w ogromnych dekoltach. Także czarna mini była jej codziennym strojem. Nie była wymarzoną szefową. Zwalniała pracowników, jak się wydawało za byle przewinienie i nie szczędziła ostrych słów krytyki, dla tych, ktorzy popelniali w swojej pracy choćby niewielkie błędy. Zatrudniała samych mężczyzn i to zwykle w przedziale wiekowym 17-25 lat i mimo tego, co mówiono o niej, większość z zatrudnionych przez nią chłopaków nazywała ją “suką”. Kiedy tamtego lata Kamil i Grzesiek rozpoczęli pracę u Gizeli, (więcej…)
Córka szefa
Moja nowa praca nie przedstawiała się zbyt ciekawie. Do obowiązków pracownika magazynu należał załadunek i rozładunek samochodów, wypełnianie dokumentów a nawet sprzątanie. Trzeba się było narobić, ale i pensja była niezła.
Już pierwszego dnia mojej pracy musiałem zostać po godzinach. Ci z biura spokojnie poszli sobie do domu, a ja musiałem naprawiać wózek widłowy. Bez niego ani rusz. Zwróciłem uwagę szefowi, że należało by kupić nowego widlaka, bo ten jest już w kiepskim stanie. Powiedział, że się zastanowi. Wychodząc wieczorem z pracy natknąłem się na szefa z rodziną. Wracał z miasta z zakupów.
Małżonka, całkiem, całkiem, ale na widok jego córki, aż mnie zatkało z wrażenia. (więcej…)
Córka marynarza
Mój ojciec zawsze był pasjonatem wędkarstwa, jeździł nad jeziora, rzeki, różnego rodzaju potoki, czy też stawy hodowlane… Jego hobby stało się dla niego tak oczywiste jak jedzenie śniadania codziennie rano. Któregoś razu gdy przy śniadaniu przeglądał gazetę wędkarską, zobaczył ogłoszenie, które nawoływało ludzi do wypraw morskich na dorsze i to za niewielkie pieniądze. Tego samego wieczoru z organizował domową imprezkę i zebrał swoich znajomych by wspólnie wybrać się nad morze w celu połowów dorszy… Kilku znajomych z góry powiedziało: NIE! to nie dla mnie. Inni się zastanawiali i różnie to z tym było -jedni się zgodzili inni zaś odwrotnie. Skoro kilku znajomych zrezygnowało, to ojciec stwierdził, że weźmie i mnie -swojego 17-letniego syna. Zgodziłem się, bo stwierdziłem, że choroby morskiej nie mam, a wody się nie boję, bo skoro trenuję wioślarstwo, to co może mi być… No to stwierdziłem, że jadę! (więcej…)
Moja ruda
To miał być normalny dzień. Następny dzień na uczelni w końcowych dniach października. Kolejny dzień, gdy słońce nieśmiało przebijało się przez chmury, dając ostatnie ciepłe promienie. Dzień ten nie zapowiadał niczego szczególnego, nie było żadnych znaków, że będzie inny niż pozostałe. Miał być normalny dzień … a jednak taki nie był.
Poczułam to nagle, w jednej chwili. Coś kazało mi spojrzeć w jej kierunku, dostrzec ją wśród innych osób siedzących na ławce. Mój wzrok zatrzymał się właśnie na jej postaci. Była zajęta rozmową, śmiała się, poprawiała kosmyk rudych włosów, który spadł na jej czoło. Widziałam to wszystko jakby w zwolnionym tempie. Chwila ta była dla mnie wiecznością, choć trwała zaledwie kilka sekund. Musiała poczuć mój wzrok, bo spojrzała w moim kierunku, wciąż się uśmiechając… cóż za cudowny uśmiech pomyślałam… (więcej…)
Tuż przy nim
Stałem za drzwiami, kiedy weszłaś z nim do pokoju. Początkowo chciałem wyjść, jednak jakaś wewnętrzna siła kazała pozostać mi na miejscu. Kiedy po jego wyjściu, weszłaś pod kołdrę, zsuwając wcześniej swoje stringi, ciekawość i lekko narastające podniecenie ostatecznie przekonały mnie do pozostania w pokoju. Oczami wyobraźni widziałem, jak pod kołdrą Twój palec wędruje tam i z powrotem, podrażniając łechtaczkę, jak powoli wnika on w Twoje rozpalone i wilgotne wnętrze. Czułem jak przyprawiało Cię to o drżenie ciała, mnie zaś sama myśl bardzo podniecała. (więcej…)
Perwersyjny trójkąt
Witajcie!
Jestesmy parka z wieloletnim stazem i chcemy Wam opowiedziec o naszej perwersyjnej gierce, ktora zorganizowalismy sobie jakis czas temu…
Otoz bardzo podniecaly nas wszelkiego rodzaju trojkaty. Oboje skrycie fantazjowalismy o tym aby dolaczyla do nas jakas kobieta a pozniej zeby to byl mezczyzna. W koncu fantazje zaczelismy powoli wprowadzac w zycie
(więcej…)
5 Ogierów
Praca w agencji towarzyskiej nie była lżejsza od tej na ulicy. Wręcz przeciwnie, klienci płacili więcej, ale również więcej wymagali. Był jednak jeden duży plus, nie musiałam już wystawać po kilka godzin na ulicy, czekają na jakiegoś kutasa który miałby ochotę mnie zerżnąć. Oczywiście był inny duży plus, właśnie była zima, i wystawanie po kilka godzin na ulicy nie należało do wyjątkowo przyjemnych zajęć. W czasie pracy w agencji poznałam Marka. (więcej…)