Hydraulik
Pracowałem w miejskim pogotowiu hydraulicznym przy usuwaniu drobnych awarii zgłaszanych przez mieszkańców. Był zwykły letni ,gorący dzień gdy dostałem zlecenie od szefa-pójdziesz pod ten adres ,wręczył mi kartkę ,jakiś zawór od prysznica cieknie.
Otworzyła mi pani w średnim wieku ale zadbana.
- Słucham - rzuciła wyniośle przez uchylone drzwi - nic nie kupujemy,nic nie potrzebujemy - wysyczała ,ledwie zdążyłem jej przerwać,
- Ależ ja jestem z pogotowia hydraulicznego!!
- Tak? - złagodniała - proszę za mną ,obróciła się na pięcie i ruszyła przed siebie długim holem. Szedłem za nią rozglądając się dyskretnie po dużym i pięknym domu. (więcej…)
Przygoda W Metrze
Monotonny stukot szyn i ciągłe uczucie pękającej głowy, będące wynikiem niewyspania. Tu stacja Warszawa Centralna - głos z megafonu metra ją obudził. O rany to już tutaj. Odwróciła się i wysiadła. Spuściła głowę i szła do wyjścia. Proszę bilet do kontroli- usłyszała nagle. Popatrzyła się na przystojnego mężczyznę obok. Co? - zapytała. Bilet, co śpi pani - powiedział. Ach tak, już mam. Tu,..nie wzięłam! zapomniałam! - pomyślała. Panowie, muszę znaleźć, ja ma kartę miesięczną. 100 złotych kary nie uśmiechało się jej do zapłaty, chodziło trochę o zasady, dlaczego mam płacić, skoro mam kartę, tylko jej nie wzięłam. Muszę wysypać wszystko z torebki. Chodźmy do łazienki - powiedziała. Dobrze. Podeszli razem w stronę ubikacji. Po drodze znalazł się drugi mężczyzna. Weszła do toalety. (więcej…)
Toaleta W Kawiarni
W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku.
Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. (więcej…)
Teresa
Przebywanie w rozgrzanym słońcem drewnianym domku, było nie do wytrzymania. Prawie całe upalne dnie spędzali albo nad pobliskim jeziorem, albo w ocienionej altance, stojącej w rogu dużego ogrodu.
Teresa drzemała w leżaku, ubrana tylko w strój kąpielowy. Czterdziestoletnia brunetka o zgrabnej sylwetce. Wysportowana, ale o dosyć dużych piersiach i nieco, grubych udach. Oficjalnie była opiekunką chłopca, który teraz wylegiwał się w wiszącym obok leżaka, hamaku. Piotrek właśnie skończył szkołę podstawową. W rzeczywistości był siostrzeńcem Teresy. Po tragicznej śmierci siostry i szwagra, Teresa przejęła opiekę nad dwuletnim wtedy Piotrkiem. Właśnie skończyła studia i rozpoczęła swa pierwszą pracę, gdy wydarzyła się tamta tragedia. Piotrek nie pamiętał swych rodziców, ale do Teresy zwracał się “mamo”. Po jego rodzicach pozostało małe mieszkanko, które oboje zajęli. Właściwie kawalerka z jednym pokoikiem i małą kuchnią. Dzięki własnej przedsiębiorczości Teresa zdobyła dobrze płatną i samodzielną pracę. Nawet nie musiała starać się o opiekunki dla chłopca, gdyż sama mogła zapewnić mu stały nadzór. Po paru latach przenieśli się do większego mieszkania, a gdy Teresa została właścicielka małej firmy, kupiła mały domek na wsi. (więcej…)
Cichodajka
Zobaczyłem ją, jak kręciła się na placu przed naszym domem towarowym. Podchodziła do różnych ludzi i coś do nich mówiła. Ubrana była w znoszone ciuchy: za dużą bluzkę i dżinsy, które jak zdążyłem zauważyć, w paru miejscach się pruły. Miała prymitywnie zrobiony makijaż - przesadnie umalowane oczy i usta, tak, że wydawały się o wiele większe, niż naprawdę. Na głowie sterczało jej kilka małych koczków, jak u jednej z tych nowomodnych piosenkarek. „Kolejna mała wiejska cichodajka” - pomyślałem .Pewnie zerwała się z ostatnich lekcji, żeby sobie dorobić i szuka teraz klienta. Będzie teraz brać naiwniaków na litość, opowiadając im różne głupoty i udając, że nie wie jak to się robi, chociaż chujów miała w sobie więcej niż ja włosów na głowie. Udaje biedną pokrzywdzoną przez los, a w rzeczywistości jest małą prostytutką. (więcej…)
Moja siostra Nicole
Moja siostra Nicole była najsexowniejsza laska, jaka kiedykolwiek widzialem w moim zyciu. Sytuacje komplikowal fakt, ze mieszkalismy razem z nia i mama w malym domku na przedmiesciach. Nasi rodzice rozstali sie przed przed rokiem pozostawiajac mnie w domy rzadzonym przez kobiety. Moja siostra miala wowczas 18 lat, ja mialem 15. Nigdy nie bylem wysokim chlopakiem, dlatego tez ludzie czesto mysleli, ze jestem o wiele mlodszy. Z kolei moja siostra byla marzeniem kazdego chlopaka. Dlugie blond wlosy opuszczone do ramion, duze blekitne oczy w które moznaby wptrywac sie calymi dniami, no a to cialo!!! Miala cialo porno gwiazdy, idealne do jebania! Zgaduje ze miala 80-70-85. Nawet nie jestem w stanie zliczyc ile razy nocami walilem konia myslac o niej. Setki a nawet tysiace razy! Czasami staralem sie podgladac ja przez dziurke od klucza, jak przebiera sie przed gimnastyka. (więcej…)
Piękna latynoska
To byla noc jak kazda inna. Moja dziewczyna wyjechala z miasta I pozwolila mi zostac w swoim mieszkaniu. Mieszkanie dzielila ze swoja przyjaciólka Lilka. Byla latynoska. Miala 18 lat i byla naprawde sliczna. Miala wspaniala figure i buzie, której nie mozna zapomniec. Nie chce przez to powiedziec, ze moja dziewczyna nie jest ladna, ale nie powiem, ze nie skorzystalbym z nocy z ta ladna, malutka Latynoska. Jednej nocy bylem u siebie w pokoju i ogladalem TV. Przeszla obok moich drzwi majac na sobie tylko króciutka koszulke i majteczki. Wygladala smakowicie i mój fiut od razu twardnial juz na sam jej widok. I znowu przeszla obok moich drzwi z kubkiem w reku. Zajrzala do pokoju i usmiechnela sie do mnie. Na jej usmiech czulem jak sie rozpalam. Mialem ochote wstac, przyciagnac ja do siebie, rzucic na lózko i zwyczajnie ja przerznac, jakby to bylo dokladnie to czego ta dziewczyna potrzebowala. (więcej…)
Nieznajoma
Był początek lipca. Pogoda, jak zwykle o tej porze roku, była upalna. Szlam poboczem średnio ruchliwej drogi w kierunku Lublina, machałam rękami na przejeżdżające samochody, chcąc załapać się na stopa. Chciałam dostać się jeszcze przed zmrokiem do Augustowi, gdzie od kilku dni bawili już moi znajomi. Żałowałam tych paru dni, ale zatrzymały mnie w domu tak zwane sprawy rodzinne. Teraz byłam jednak już wolna jak ptak, mając w dodatku świadomość, ze przede mną dwa tygodnie przedniej zabawy. Jeszcze żeby tylko ktoś chciał się zatrzymać … Przeszłam około pięciu kilometrów i już widziałam w oddali przystanek PKS-u, gdy nagle zatrzymał się obok mnie samochód - stara, śmieszna osobowa furgonetka. Za kierownica siedział młody, w miarę nawet przystojny chłopak. Spytałam go, dokąd jedzie, on odpowiedział : przed siebie. (więcej…)
Niezłe jebanko
Wiosna jest cudowną porą roku. Dmucha świeży wilgotny wiaterek, słońce świeci, a kobiety chodzą lekko ubrane. Człowiek czuje się całkiem inaczej niż w czasie chłodnych, pochmurnych dni listopadowych. Wiosna jest także okresem, kiedy się najwięcej myśli o seksie. A właśnie w tym roku na wiosnę, gdy było niezwykle ciepło, urządzałem na zlecenie mieszkanie pewnej pięknej kobiety. Ta modelka była tak śliczna, że tego się nie da opisać. Moja podniecająca przygoda trafiła mi się akurat w czasie, kiedy robiłem jej podłogi. (więcej…)
Emilia
Pewnego dnia gdy grałem w “FIFE” zadzwoniła komórka . Odebrałem . Dzwoniła Emila z pytanie - czy bym nie przyszedł do niej na godzinkę , bo nie ma jej rodziców w domu .Poszedłem . Było bardzo miło . Emila była przepięknie ubrana . Jak zwykle po par chwilach naszego spotkania zaczęliśmy się całować . Zadzwonił telefon . Był to jej chłopak . On chciał się z nią spotkać - powiedziała po cichu. Pewnie ruchać mu się chce, lecz dzisiaj to ja ją zerżnę - pomyślałem . Emila rozmawiając z nim lizała swe wargi . Podszedłem do niej od tyłu . Włożyłem jej rękę pod majtki , nie broniła się . Zacząłem głaskać jej włoski . Szedłem niżej . Pocierałem trochę ręką o łono Emili , które było już mokre . Włożyłem palec do środka i zacząłem penetrować jej cipkę . Emila nie przerywała rozmowy , lecz jej oddech był szybszy i głośniejszy . Przestałem . Usiadłem z powrotem na fotelu Emila skończyła rozmowę . (więcej…)