Powrót
Jest wieczór. Zmęczona, po całym dniu w pracy biorę właśnie gorąca kąpiel. Pachnąca piana delikatnie utula me wątłe, nagie ciało. Jest mi dobrze. Dookoła wanny stoją świece. Patrzę na ich skaczące płomienie, sięgam po szklaneczkę whisky, zamykam oczy. Nie myślę już o niczym innym jak tylko o czystej przyjemności jaką się rozkoszuję. Nagle słyszę zgrzyt kluczka w drzwiach wejściowych… to on… Słyszę jak się rozbiera, idzie do kuchni żeby wziąć z lodówki chłodny browar. Nagle, nie wiem skąd ogarnia mnie nagła fala gorącego pożądania. Czuje jak każdy milimetr mojego ciała pragnie jego dotyku , pieszczot. Mimo, iż jestem zmęczona, chcę się z nim kochać do białego rana. No tak, ale on też cały dzień pracuje; na pewno nie będzie miał ochoty na sex. Muszę szybko coś wymyślić. Dopijam whisky i wychodzę z kąpieli. Dokładnie smaruję rozgrzaną skórę olejkiem. Moje dłonie błądzą po całym ciele. Smukła szyja, krągłe jędrne piersi, brzuszek, tyłeczek, uda (szczególną uwagę poświęcam ich wewnętrznej stronie) czuję jak rośnie we mnie fala pożądania. Nakładam na usta bezbarwny błyszczyk, owijam się w ognistoczerwony ręczniczek i wychodzę z łazienki… (więcej…)
Spotkanie po latach
W niedzielę, 17.04.05 późnym wieczorem otrzymałam od mojego syna pocztą elektroniczną list, w którym zaprasza mnie do Berlina na majowy weekend. Wyjaśnia mi, że w tym czasie u nas jest długi weekend, natomiast on ma coś do załatwienia w poniedziałek i we wtorek w Berlinie,
tak, że byśmy się mogli zobaczyć i porozmawiać. Poformował mnie, że rodzina jego kolegi ma
w Berlinie mieszkanie i tam się będziemy mogli, w sposób niekrępujący spotkać.
Marek ( syn ) w 2002 roku zdał maturę i pojechał do mojego byłego męża, a swojego ojca na studia do Paryża. Oczywiście, utrzymujemy normalne kontakty między sobą, czasami (więcej…)
Zima
Mam na imie Łukasz i mam 17 lat ta przygoda spotkala mnie tamtego roku w noc sylwestrową. Gdy z bracmi i kolegami zorganizowalismy imprezke w stylu kuligu. Na koniec miało odbyc sie ognisko i zabawa do rana. I też tak było. Na rozgrzanie były procenty i pieczone kiebaski z ogniska. Impreza była wspaniala. Ale nie bede opisywał imprezy tylko przejde do tego co najmilsze. Jeden z mojech braci ma wspaniala laseczke nazywa sie Joanna i ma 19 lat. Jest naprwde swietna dupcia. Od momentu gdy ja poznałem zawsze mialem ochote ja przeleciec. Jest szczupła niewysoka chodzi do solarium ma niebieskie oczy i bląd włosy. Kazdy z kolegow mojego brata mu jej zazdrosci. Oczywiscie też była na ognisku. Admosferka była swietna pruszył leciutki snieg i na dodatek nie było dłózego mrozu.Jeden z kolegow byla samochode na wypadek gdyby komus sie zrobilo zimno lub zdażyła sie jakas przykra sprawa. (więcej…)
Przyjaciółki
Jestesm bi i wcale tego nie ukrywam. Wiekszosc moich znajopmych o tym wie. Moja przyjaciółka też. ale nigdy nie mówiłam jej o tym jak bardzo mnie ona kręci. Miała takie długi loczki które opadaly na jeje oaplone plecki. Piękne C75 takie ogrąglutkie i bardzo jedrne bo była młoda obie mamy po 16 lat i obie jesteśmy dziewicami. W sobote miałyśmy iść na dyskoteke. Kaska nie wiedziała w co sie ubrac poleciłam jej tą prześwitujacą bluzeczke z dekoldem. Gdy tańczyła w tej blusce widac było jak skaczą jej pikne cycuszki, jej sutki były takie sterczace. Gdy przyszła po mnie na dyskoteke wygladała olśniewajaco miała biała mini i strignki z koronką . (więcej…)
Karol
Cześć! Nazywam się Ada i mam 35 lat. Chciałam opowiedzieć wam moją przygodę, która utwierdziła mnie, że …. .
Zacznijmy od początku. Gdy poznałam Karola byłam na I roku studiów medycznych. Miałam ok 20 lat. Karol 41. Początkowo pomiędzy nami zachodziły reakcje wyłącznie: pracodawca - pracownik. Aż pewnego dnia spóźniłam się do pracy. Karol powiedział, że muszę jakoś odpokutować swoje spóźnienie. Umówiliśmy się, że przyjdę do sklepu w sobotę rano. Miałam ubrać się bardzo seksownie. Tak też zrobiłam. Pojechaliśmy do domu Karola. Tam przez dwa dni rżnęliśmy się. Nie przeszkadzało mi, że mam narzeczonego. Zaszłam w ciążę. Z Karolem, a wrobiłam w nią Mateusza. Bardzo się cieszył. (więcej…)
Wspaniałe Walentynkii
Można powiedzieć, że Kobiety dzielą się na te, które miały Kochanków, na te które mają Kochanków i na te, które będą miały Kochanków, bo jak nie będą miały, to bardzo dużo stracą.
Ja należę do tej kategorii Kobiet, które MAJĄ KOCHANKA.
Znamy się z Andrzejem od ponad 20 lat, spotykamy się co jakiś czas, a każde nasze spotkanie jest niezapomniane, pełne finezyjnych pieszczot, które dają “obłędnego kopa” na tzw. szare życie. Tak też i tym razem było, gdy zadzwonił, że chce przyjechać do mnie z “Walentynką”.
Przyjechał z dużym bukietem kwiatów, zawsze jest to bukiet pąsowych róż, ale jest zawsze jedna niebieska, jak to mówi, kolor nadziei na następne spotkanie oraz jedna herbaciana - żółta, kolor zazdrości. (więcej…)
Ta Jedna Jedyna Nasza Noc
Wszystko zaczęło się niepozornie…Chodziłam co tydzień do clubu niedaleko domu z resztą czułam się tam dobrze znając wszystkich - panowała “rodzinna atmosfera”.Tan też poznałam swojego faceta:)Na jego pożegnaniu do wojska…W końcu 21lat to już chyba na to czas:)Widywalismy się dosyć często….I tak czas mijał….Razem zawsze świetnie się bawiliśmy….Aż nadeszły walentynki.Dzień wcześniej poprosił mnie abym zaplanowała sobie 2 dni wolnego na tę okazje.Tak też zrobiłam.Poinformowałam rodziców że wrócę w niedziele wieczorem(gdyż była sobota). Przyjechał po mnie o 20stej:)Pojechalismy do ‘naszego’ clubu gdzie czekali na nas już nasi znajomi:)Jak zwykle świetna impreza z dostatkiem wszystkiego przy zajebistej nutce:) a na parkiecie szał ciał:] (więcej…)
Pechowy finisz Roku 2005
Po Mikołajkach myślałam, że do Sylwestra będę miała spokój, zakładając, że na Sylwestra coś wykombinuję. Nie musiałam kombinować, zadzwoniła Marta proponując mi udział w Zabawie Sylwestrowej. Święta minęły spokojnie i tradycyjnie za stołem. Dlatego chciałam się do tego Sylwestra trochę przygotować. Pozostawały jeszcze trzy dni. Wtorek odpuściłam sobie, odpoczywając po Świętach, ale środę i czwartek już chciałam wykorzystać aktywnie. W tym momencie wyglądało to na trójetapowy finisz.
Pierwszy etap – środa, drugi etap – czwartek, piątek dzień odpoczynku, trzeci etap Sylwestrowa Sobota. (więcej…)
Rozdziewiczenie
Gdy miałam 15 lat małam chłopaka o imieniu Daniel.
Był przystojny i dobrze zbudowany, miał około 1,85 zwrostu. Pewnego wieczorka gdy niebyło u mnie nikogo w domu przyszedł do mnie Daniel z bukietem czerwonych róż. Podziekowałam mu za róze i zaprowadziłam do salonu, tak usiedlismy na kanapie a on szepnoł mi do ucha
-skoro już tu jesteśmy moglibyśmy pozwolić sobie na troche przyjemności!
na począdku niewiedziałam o co mu chodzi ale zanim uświadomiłam on pocałował mnie namietnie w usta i zaczoł schodzic niżej i niżej poczym całując moja szyje i ramiona doszedł do biustu.
Ja z roskoszy rozpiełam bluzkę i stanik a jego oczom ukazały się 2 pełno foremne duże piersi. Wziął je z ręce i zaczoł je delikatnie zcistać i pieścić. Ja w tym czasie mając 2 wolne ręce zajełam się jego kroczem. (więcej…)
Wibrator
Siedziałam razem z moją przyjaciółką Kasią w kawiarni i rozmawiałam z nią o zwykłych babskich sprawach. Gadałyśmy o ciuchach, chłopakach i innych niespecjalnie oryginalnych rzeczach. W pewnym momencie rozmowa zeszła na sprawy seksu i masturbacji. Kasia zapytała mnie wprost:
- Powiedz szczerze - masturbujesz się czasami?
- No wiesz co, takich intymnych pytań się nie zadaje…
- Dlaczego, pytanie jak każde inne. Jeżeli Ty mi powiesz, ja też Ci powiem.
- Nooo… wiesz…. czasami tak.
- Ja robię to bardzo często.
- Jak często? - spytałam.
- Raz, czasami nawet dwa razy dziennie. (więcej…)