Mocny uścisk
To byl taki nudny dzien…szary, zaplakany deszczem…Jedyne co moglam z nim zrobic to usiasc w glebokim fotelu z parujaca filizanka goracej, slodkiej kawy i…zamarzyc o czyms szalonym…Kiedy moje mysli krazyly to tu to tam nie znajdujac zadnego sensownego punktu zaczepienia przypomnialam sobie Piotra….Kochany chlopak! Zaden mezczyzna nie dal mi tyle rozkoszy przez cale moje 33 letnie zycie niz on…w zaledwie trzy tygodnie naszej “znajomosci”…Pamietam Jego listy przesaczone erotycznymi fantazjami, które potem ochoczo realizowalismy w rzeczywistosci…Oto jeden z Jego listów… (więcej…)
Zabawki do jebania - Asia
“- Pieprz mnie! Taaaak! Mocniej! O kurwa.. taaak!!!” - krzyczała Aśka podczas gdy ja
ładowałem w jej cipkę swojego 20 centymetrowego kutasa. “-No dawaj… nie
przestawaj… pieprz mnie!” - pomyśleć że dziewczyna którą poznałem ledwo godzinę
temu może teraz w ten sposób mi się oddawać. Znajdowaliśmy się w zamykanej toalecie
w jednym z warszawskich pubów. Na szczecie muzyka grała tak głośno, że Asia mogła
krzyczeć dowolnie. I z tego korzystała: “- O tak.. jeszcze.. mocniej.. Pierdol mnie
tym swoim wielkim kutasem!…” - Nie wiem skąd, ale chyba doskonale wiedziała że coś
takiego mnie strasznie kręci. (więcej…)
Studenckie życie…
Magdę poznałem na pierwszym roku studiów. Była bardzo miła, taka otwarta, i zabawna. Bardzo dziewczęca i zarazem taka dziecinna i naiwna. Podobała się chłopakom, niektórym nawet bardzo, ona jednak chyba tego nie zauważała, albo nie chciała zauważyć…
Dość szybko się poznaliśmy i zostaliśmy przyjaciółmi. Takimi najzwyklejszymi na świecie. Była ładna. Nie taka drobna jak większość dziewczyn ale bardzo zgrabna. Jakieś 175 cm. wzrostu, bujne, ciemnoblond włosy do łopatek, ładna twarz, długie nogi, bardzo kształtne piersi i pośladki oraz dość długie, bardzo zadbane paznokcie. (więcej…)
Upojna noc w akademiku
Ta historia to niezwykle przeżycie które nie zapomnę do końca życia . Wydarzyło się to w zeszłym roku. Miałem w tedy 20 latek świeżo skończone i byłem na pierwszym roku Politologii naszego uniwersytetu. Kilka tygodni przed tym niesamowitym wydarzeniem poznałem grupę niezwykłych dziewczyn starszych ode mnie i studiujących nieco inny kierunek. To dzięki nim wbiłem się ze znajomymi na imprezę w jednym z naszych akademików. (więcej…)
Urlop na wsi
Jesteśmy z Jankiem przyjaciółmi od wielu lat i z różnych racji nie zawsze udawało nam się wyjeżdżać razem na urlop. Ale w tym roku tak się ułożyło, że mieliśmy taką możliwość.
Oboje, Janek jest wysokim (190 cm) mężczyzną, pomimo przekroczonej czterdziestki trzymamy się pod względem fizycznym bardzo dobrze, żadne z nas nie ma zbędnych kilogramów, a ja, z racji drobnej postury wyglądam podobno wyjątkowo dobrze. (więcej…)
Kobieca zazdrość
Kiedyś miałam bardzo mądrą Babcię. Prosta kobieta, a zawsze umiała mi poradzić w taki czy inny sposób. Będąc już dobrze dorosłą panną pochwaliłam się Babci, że mam przyjaciółkę. Wówczas usłyszałam: „Między Kobietami przyjaźń jest płytka a zazdrość głęboka”. I to jest niestety prawda. Ja akurat niczego nikomu nie zazdrościłam i nie zazdroszczę. Ale inni nie raz mi zazdrościli tego, co osiągnęłam własną pracę, wiedzą i kwalifikacjami. Bywają też bzdurne zazdrości życiowe o zupełnie nieistotne sprawy. (więcej…)
Joanna i dzika Afryka
Jak to się nieraz dziwnie układają losy - myślała Joanna siedząc wtulona w ramiona męża Henryka na posłaniu z koców w prymitywnym szałasie murzyńskiej wioski gdzieś w sercu afrykańskiego buszu. Było ciemno. Zupełnie ciemno. Nie widziała nic prócz lekkiego poblasku od ogniska, który dostawał się do wnętrza szałasu przez szpary w ścianach. Pomimo lekkiego ubioru nie było jej zimno. Otaczała ją ciepła afrykańska noc. Poza tym Henryk też grzał ją dotykiem swojego ciała. Ciszę nocy zakłócało jedynie lekkie pochrapywanie ich towarzyszy, śpiących tuż obok razem z nimi w szałasie, sporadyczne trzaski palonych w ognisku gałęzi i dalekie pohukiwania jakiegoś ptactwa. Joanna nie była śpiąca. (więcej…)
Przyjazd Michała
Był późny zimowy wieczór. Siedzieliśmy z Renatą w pokoju, gdy rozległ się dzwonek.
- Kogóż niesie o tej porze?
- Pójdę zobaczyć - odrzekłem.
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem w świetle lampy ulicznej Michała z jakimś drugim mężczyzną.
- Już otwieram! Po czym nacisnąłem przycisk domofonu.
- Przyjechał Michał - krzyknąłem do Renaty.
Weszli do środka. (więcej…)
Pokój hotelowy
- Tak bardzo się cieszę że zabrałeś mnie na ten wyjazd służbowy. Bankiet w ambasadzie był cudowny. Ileż smakowitości. I nawet kilka ciekawych osób. Thomas był jak zwykle rozbrajający. Ale cieszę się, że już wróciliśmy. Jestem taka zmęczona, że nawet marzenia o gorącej kąpieli odkładam na lepsze czasy. Szybki prysznic i pod kołderkę. Co ty na to Słonko? (więcej…)
Pierwszy trójkąt
Po lekcjach seksu, które przeszłam podobnie dobrze chciałam sprawdzić się sama. Mam dwóch przyjaciół, ale każdy mieszka w innym mieście, do tej pory nie znają się. I z jednym
i z drugim miałam bardzo sporadyczne spotkania. Ale byli to najbardziej w tym momencie zaprzyjaźnieni ze mną Panowie, szczególnie Andrzej. Więc pomyślałam, że zaproszę ich do siebie w tym samym czasie i poznam ze sobą.Zadzwoniłam do jednego, zadzwoniłam do drugiego, mówiąc, o co mi chodzi, zaproponowałam termin, o dziwo, po pierwsze się zgodzili, po drugie obu proponowany termin pasował. (więcej…)