Wystrzałowe Laseczki

Niezwykła impreza

Posted in fantazje by clp on the październik 31st, 2006

Wydarzyło się sie to rok temu na imprezie u koleżanki było dużo wiary wszyscy na siebie patrzyli. Tylko czułam na siebie jakieś spojrzenie całą impreze. Byłam bardzo skąpo ubrana mini spódniczkę i bardzo krótką bluzeczkę prześwitującą czarny stanik. Byłam razem ze swoim chłopakiem Jackiem on za długo nie mógł być, bo starsza mu nie kazał.O północy się zmył.Moja kumpela zapoznała mnie z Darkiem do końca imprezy tańczyliśmy razem na końcu zaczął mnie omacywać ja nie wytrzymałam i strzeliłam mu w ryj.Zakończyła się koło trzeciej godzin impreza.Ubrałam siew kurtkę i pożegnałam się z koleżankami i kolegami. Miała daleko do domu, ale chciałam się przejść na pieszo. (więcej…)

Rodzinna impreza

Posted in prawdziwe historie by clp on the październik 30th, 2006

A właściwie to organizowane przez rodziców. Z wiadomych względów i ta bardziej rozrywkowa część rodzinki na nich przebywa. A ze są suto zakrapiane alkoholem .. . sami wiecie co się dzieje. Oczywiście jako osoba dopiero wkraczająca w dorosłe życie, pije o wiele mniej od reszty towarzystwa, za to w drugiej połowie imprezy jestem rozchwytywanym przez podpite panie fordanserem. Właśnie na imieninach ojca uświadomiłem sobie, ze kobiety widza już we mnie: nie chłopca jak dotychczas, lecz pełnowartościowego mężczyznę. (więcej…)

Piękna Sąsiadka

Posted in prawdziwe historie by clp on the październik 27th, 2006

Był piękny letni dzień. Siedziałem sobie sam w domu i oglądałem jakiegoś pornosa. Mój penis sterczał niesamowicie kiedy oglądałem dwie bawiące się ze sobą. Nagle z moich rozmarzeń wyrwał mnie jakiś hałas dobiegający z mieszkania nade mną. A nie były to jakieś zwykłe hałasy. Dokładnie słyszałem jakieś krzyki. Dobiegały mnie odgłosy jakiejś poważnej kłótni. Słychać było krzyki i płacz kobiety, a także słowa mężczyzny w stylu „ty kurwo”. Szybko wyłączyłem kompa, zamknąłem drzwi i pobiegłem na górę. Gdy znalazłem się przed drzwiami sąsiadów i nacisnąłem klamkę okazało się, że drzwi są otwarte. Otworzyłem je i wbiegłem do pokoju gdzie rozgrywała się ta scena. Zobaczyłem moją sąsiadkę leżącą na podłodze w lekko rozdartej bluzce. Miała lekko rozciętą wargę. (więcej…)

Zakazane związki

Posted in fantazje by clp on the październik 26th, 2006

Podczas kolejnych dni kochaliśmy się z Ula jeszcze wiele razy, ale oprócz tego robiliśmy inne rzeczy. Chodzenie nad jeziorko z nią i moimi nowymi przyjaciółmi należało jednak do najprzyjemniejszych. Dziewczyny były zawsze skąpo ubrane a często chcąc zwrócić na siebie moją uwagę schylały się “po coś” lub przeciągały się kusząco w mojej obecności. Przez takie właśnie zagrywki często musiałem uciekać do wody, aby ukryć zadowolenie mojego przyjaciela. Pewnego dnia w drodze powrotnej do domu Ula wyznała mi, że bardzo podobam się jednej z jej koleżanek. Ucieszyło mnie to, bo ów koleżanką była Kasia. Równie piękna jak Ula. Były najlepszymi przyjaciółkami. (więcej…)

Szkolna dyskoteka

Posted in grupowe by clp on the październik 25th, 2006

Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu - piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnować porządku, ale jednocześnie było w zwyczaju tej szkoły, że bawili się razem z młodzieżą. Chętnie tańczyli, zwłaszcza młodsi. (więcej…)

WC…

Posted in moja praca by clp on the październik 24th, 2006

Działo się to po południu, około godz 17, wtedy gdy już w biurze zostałem sam. Na moim piętrze jest agencja modelek i modeli. Pracują tam 3 panie, w tym jedna w moim typie, druga - całkiem fajna i trzecia juz podstarzała. W pobliżu wejścia do mojego biura jest toaleta. Słyszałem kroki w butach na obcasach zmierzające właśnie w tym kierunku. Szybko więc i po cichutku zakradłem sie do damskiej wc i (wykorzystuając to, iż sam jestem w biurze i sekretarka nie widzi gdzie idę) dzięki możliwosci podejrzenia poprzez kratke u dołu drzwi schylilem sie i zacząłęm podglądać załatwijącą sie kobietę. (więcej…)

Ja mam brata…

Posted in prawdziwe historie by clp on the październik 23rd, 2006

Studiowanie to fajna sprawa, trzeci rok zaczynał się dość obiecująco; spokój na zajęciach więcej wolnego czasu i nabranie perspektywy do całego tego studiowania, wyścigu szczurów.
Zaczęły się tez zdecydowanie lepsze imprezy i szersze znajomości w tzw. Światku. Od początku semestru byłem już chyba na dziesięciu imprezach. Większość z nich kończyła się w podobny sposób. Wyczajenie panienki, i polowanie z nagonką aż do pełnego sukcesu. Kilka telefonów w kolejnych dniach i koniec sprawy, panienka domyślała się, że to koniec. (więcej…)

Ryzykowna gra Joanny

Posted in dojrzale by clp on the październik 20th, 2006

Henryk (42 lata) wraz z żoną Joanną (35 lat) znudzeni monotonią małżeńskiego współżycia postanowili je sobie trochę urozmaicić. Odgrywali więc małe scenki w sobotnie wieczory. Scenariusz zawsze był podobny. Późno wieczorem wyjeżdżali samochodem do jakiejś podrzędnej knajpki. Joanna wchodziła tam sama. W swoim seksownym stroju od razu zwracała uwagę obecnych tam mężczyzn. Ciemne pończochy, czarna spódniczka mini (właściwie super-mini), a na górze żakiet. Szła tak przez salę do bufetu, śledzona spojrzeniami nieco zaskoczonych mężczyzn. Zamawiała jakiegoś drinka, rozglądała się niby mimochodem po sali i siadała na stołku przy barze. Ale jak siadała! (więcej…)

Dziadek Stefan

Posted in fantazje by clp on the październik 19th, 2006

To był kolejny piękny dzień, który przywitałem wspaniałym śniadaniem i niczego się nie spodziewając poszedłem do szkoły. W połowie drogi niespodziewanie spotkałem swojego dziadka, który mieszkał za miastem zajmując się hodowlą afrykańskiej odmiany owcy.
- cześć dziadku! Co tutaj robisz o tej porze?
- Postanowiłem cię zabrać do siebie na wieś na jeden dzień - tak mało czasu razem spędzamy!
Nie ukrywając zaskoczenia i radości wynikającej z wagarów wszedłem do jego samochodu, który tak jak właściciel ledwo stał. (więcej…)

Niezapomniane wesele

Posted in nastolatki by clp on the październik 18th, 2006

Byłem wtedy 17 letnim chlopakiem który miał własne mażenia erotyczne. Od dawna podobala mi sie moja ciocia i musze przyznac że bylem zazdrosny troszke o nia. Był zgrabna i pociagajaca kobietą miała czarne krecone włosy do ramion ciemne oczy i była mulatka. Wiec była narawde kobieta z która bylo mozna zgrzeszyc. Wkońcu nadszedł dzien ślubu od rana chodziłem bardzo smutny i przygnebiony. Mama sie mnie pytała ci mi jest ale ja mowilem ze zle sie czuje. Wkońcu nadeszla pora aby sie ubierac więc załozeyłem swój nowy garnitór w którym wygladałem bardzo przyzwoicie. Z cala reszta rodziny spotkalismy sie pod kosćiołem. (więcej…)