Powitanie Nowego Roku
Ponieważ Agnieszka umówiła się ze swoimi teściami, że po dziecko przyjdzie w niedzielę rano postanowiłyśmy przyjąć propozycje Tamary wspólnego powitania Nowego Roku.
Umówiłyśmy się z ferajną na godzinę 18-tą, ale dzwoniąc do Tamary poprosiłam ja, aby przyszła
w takim stroju jak mój lub podobnym, również chłopaki aby mieli coś swobodnego. Korzystając z tego, że Agnieszka była w łazience i nie słyszała tej rozmowy zaproponowałam Tamarze zabawę każdy z każdym, czyli trzy rundy. (więcej…)
Impreza u Jolki…
Dziś zadzwoniła do mnie Jolka oświadczając mi, że o 21 zacznie się u niej piątowa impreza. Jakos ze jestem jedną z jej najlepszych pzyjaciółek to na noc zostaje u niej.
Ubrałam krótką spódniczkę i biały top. Włosy rozpuściłam i wyglądałam uwodzicielsko - o taki efekt też mi chodziło.
O 21 już byłamm u Joli. Przez pierwszą godzinę przedstawiała mnie wszystkim swoim kolegom. Przez drugą godzinę siedziałam i oglądałam MTV słysząc tylko z zaściany pojękiwania Jolki, które zakonczyły się dość głośnym - Aaaah! I już wiadome było co robiła z Robertem.
Ja, jako że mialam tylko 17 lat, byłam niezauważana przez facetów. tak więc cały humor mi się popsuł :(. (więcej…)
Współcześni rozbójnicy
Był późny sobotni wieczór. Kończył się nasz urlop i razem z Jankiem wracaliśmy do domu. Pomimo, że był już prawie koniec września była ładna i ciepła pogoda. Janek ubrany był w podkoszulkę i krótkie spodenki, adidasy na nogach, aby prowadzić samochód. Ja też miałam na sobie koszulkę na ramiona i cienką bawełnianą spódniczkę, aby mi było swobodnie w samochodzie. Na nogach miałam zwykłe klapki. (więcej…)
Wigilia Matyldy
Nic nie wskazywało na to, że pogoda kiedykolwiek się poprawi. Wciąż padało. Płatki śniegu unosiły się po horyzont. Spike nie był bynajmniej szczęśliwy, wręcz przeciwnie, stojąc zmarznięty wyglądał jak siedem nieszczęść. Wszystkie znaki, które dostrzegał na niebie, ziemi i w wyobraźni podpowiadały mu, że ten dzień skończy się dla niego tak jak wszystkie poprzednie, czyli nędznie. Dochodziła 19:00, przechodnie umykali, czym prędzej do ciepłych domów a on grzebał w portfelu. Niestety wszystkie przegródki były puste. Ponownie włożył do jednej z nich palec, ale uczynił to chyba tylko po to, aby zobaczyć go z drugiej strony. W portfelu nie miał już nic, ani przysłowiowego centa. O tym, że jeszcze niedawno był szczęśliwym posiadaczem zielonych banknotów przypominały mu dwie pokaźnych rozmiarów papierowe torby, które chwilowo, na czas rozpaczliwych poszukiwań gotówki postawił na ziemi. Sprawdził kieszenie w spodniach i kurtce, stary bilet autobusowy wyrzucił na chodnik. (więcej…)
Przed balem
Zbliżał się termin balu maturalnego. Urządzali go zawsze absolwenci liceum razem ze swoimi rodzicami. Termin zabawy przypadał na czerwiec, kiedy czwartoklasiści byli już po egzaminach maturalnych i wręczeniu świadectw dojrzałości. Co roku wykorzystywano ten czas przed egzaminami na wyższe uczelnie, by jeszcze raz, po raz ostatni, zabawić się i spędzić czas we wspólnym gronie, wszak spędzili razem cztery lata w jednej szkole, w jednej klasie. Zatem by tradycji stało się zadość, rodzice uczniów z byłej już klasy 4b, umówili się na ostatnie już spotkanie z wychowawcą ich pociech, by omówić i dopracować szczegóły zbliżającej się zabawy. Na zebranie przyszli prawie wszyscy rodzice, przeważały kobiety - matki czwartoklasistów. Ojców przyszło może z ośmiu, dziewięciu. (więcej…)
Powrót
Jest wieczór. Zmęczona, po całym dniu w pracy biorę właśnie gorąca kąpiel. Pachnąca piana delikatnie utula me wątłe, nagie ciało. Jest mi dobrze. Dookoła wanny stoją świece. Patrzę na ich skaczące płomienie, sięgam po szklaneczkę whisky, zamykam oczy. Nie myślę już o niczym innym jak tylko o czystej przyjemności jaką się rozkoszuję. Nagle słyszę zgrzyt kluczka w drzwiach wejściowych… to on… Słyszę jak się rozbiera, idzie do kuchni żeby wziąć z lodówki chłodny browar. Nagle, nie wiem skąd ogarnia mnie nagła fala gorącego pożądania. Czuje jak każdy milimetr mojego ciała pragnie jego dotyku , pieszczot. Mimo, iż jestem zmęczona, chcę się z nim kochać do białego rana. No tak, ale on też cały dzień pracuje; na pewno nie będzie miał ochoty na sex. Muszę szybko coś wymyślić. Dopijam whisky i wychodzę z kąpieli. Dokładnie smaruję rozgrzaną skórę olejkiem. Moje dłonie błądzą po całym ciele. Smukła szyja, krągłe jędrne piersi, brzuszek, tyłeczek, uda (szczególną uwagę poświęcam ich wewnętrznej stronie) czuję jak rośnie we mnie fala pożądania. Nakładam na usta bezbarwny błyszczyk, owijam się w ognistoczerwony ręczniczek i wychodzę z łazienki… (więcej…)
Przyjazd Michała
Był późny zimowy wieczór. Siedzieliśmy z Renatą w pokoju, gdy rozległ się dzwonek.
- Kogóż niesie o tej porze?
- Pójdę zobaczyć - odrzekłem.
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem w świetle lampy ulicznej Michała z jakimś drugim mężczyzną.
- Już otwieram! Po czym nacisnąłem przycisk domofonu.
- Przyjechał Michał - krzyknąłem do Renaty.
Weszli do środka.
- Cześć Michał - zawołała Renata, podbiegła do niego, objęła go i ucałowała na przywitanie.
- To jest mój przyjaciel Edward - przedstawił nieznajomego Michał. Edward był postawnym mężczyzną około lat 30 o ciemnej karnacji i mocno kręconych włosach.
Rozebrali się i zaprowadziłem ich do pokoju. Gości posadziłem na kanapie a my z Renatą rozsiedliśmy się w fotelach naprzeciwko nich. (więcej…)
Gorąca niedziela
Niedziela , kolejny czerwcowy upalny dzień .Postanowiłaś wybrać się na basen , aby choć przez chwile poczuć przyjemny chłód na spoconym ciele. Zabierasz nowo kupiony dwuczęściowy bikini i w drogę. Jazda autobusem byłaby koszmarem , gdyby nie drobny fakt.Za Tobą wsiadł młody chłopak. Nawet nie zwróciłabyś na niego uwagi , gdybyś nie poczuła czegoś twardego na swoich pośladkach. Wstrząsnęło Twoim ciałem bo już wiedziałaś , że to jego twardy jak stal pulsujący kutas. W pierwszym odruchu chciałaś się przesunąć do przodu , ale nagle czujesz jak jego dłonie powoli gładzą twoje uda i pomału zmierzają prosto do Twej cipki. Wstrząs nagłego podniecenia odebrał Ci poczucie rzeczywistości. Twoja nabrzmiewająca szpara zaczęła tryskać niepohamowaną falą soków. Czujesz lepkość na swych udach. Zaczynasz spazmatycznie dyszeć i łkać. Jego dłonie już całkowicie władają Twoim ciałem. Jego palce wypełniają gorącą i mokrą szparkę między udami i pośladkami. Jest Ci błogo. (więcej…)
Niewierna żona 3
Mężczyzna puścił swój członek i w wielkim napięciu nabierał na palce ciągnącą się po piersiach spermę. Jola drżała pod tymi dotykami, a on ładował swe oblepione gęstym płynem palce w jej usta. Zlizywała dokładnie różowym języczkiem resztki spermy, jakby to był najwspanialszy nektar rozkoszy. Zaciskała przy tym uda, co oznaczało, że jej orgazm jest także blisko. Moja żona jednak musiałaby sobie pomóc paluszkiem lub dłonią. Gdy robiła to sama, wsuwała dłoń między uda i zaciskała je, aż dochodziła do szczytowania. Gdy ja jej pomagałem, to dotykałem napęczniałą łechtaczkę i - najczęściej - opowiadałem jej jakieś sprośności, aż poczynały nią wstrząsać fale rozkoszy, przelewające się od wnętrza brzucha, poprzez twarde piersi, ramiona, szyję do zaciskających się w rozkosznym grymasie ust. (więcej…)
Wakacje
Lato, pogoda niedowytrzymania. Ku mojej uciesze kumpel wpadl na pomysl, zeby pojechac na weekend nad jezioro. Ani chwili sie nie wachalem. Aby sie zbytnio nie nudzic zaprosilem swoja kolezanke z klasy, ktora ostatnio grala glowna role w moich erotycznych snach. Wreszcie dojechalismy, bylo juz ciemno, zanim rozbilismy namioty postanowilismy wypic po browarku. Nastepnego dnia, poszlismy sie kompac, woda byla akurat do kompania w ten upal, bez wachania wskoczylem by ochlonac. Byla z nami rowniez moja kochana kolezanka. Po dluzszym czasie spedzonym w wodzie zostalem z nia oddelegowany do zrobienia obiadu. Chetnie sie zgodzilem poniewaz bylem juz troche glodny, a tak moglem sobie cos wczesniej podjesc. Wrocilismy do namiotow, mialem na sobie mokre spodenki wiec chcialem je szybko zrzucic, weszlem do namiotu i zaczalem sie przebierac. (więcej…)