Wystrzałowe Laseczki

Ognista Rozkosz cz.2

Posted in fantazje by clp on the kwiecień 22nd, 2008
animechurch.com <body bgcolor="#ffffff" text="#000000"> <a href="http://searchportal.information.com/?o_id=119037&domainname=animechurch.com">Click here to enter</a>. </body>

Otwieram oczy i patrze na zegarek, a tu już jedenasta mineła. – Zieew. – Oj ale mi sie pysk drze, ale bez przesady aż takim Ppiochem nie jestem.
Wstaje z łóżka i sie troche przeciągam.
Co ja w ogóle wczoraj robiłam? Aaaaa już sobie przypominam. Dziwna noc, ale jakby sie tak zastanowić to szkoda, że nie zostałam, lecz trzeba przyznać, że gość jest troche dziwny.
Dzwonek telefonu wyrwał mnie z rozmyślan, wiec biegne do przedpokoju i podnosze słuchawke.
Słucham?
Cześć tu Ania. Jak tam ci mineła noc?
Cześć. Dziwnie że tak powiem. – Chwila milczenia.
Czyli?
Ten gość rzeczywiście zna magiczne sztuczki. – Przez dobrą chwile sie nie odzywała.
Zgrywasz sie.
Nie. On naprawde potrafi Różne rzeczy.
Nie wierze.
Sprawił mi sporą przyjemność, ale ja sie go troche boje, że mi zrobi krzywde.
Mówisz że sie nie zgrywasz. Tak?
Co mam zrobić żebyś uwierzyła?
No dobra powiedzmy, że ci wierze. Jeżeli chciałby ci zrobić krzywde to nikt by go nie powstrzymał, bo to jego klub.
Może masz racje, ale to nie ty byłaś kochana gorącem.
Czym?
Po prostu czułam jak chodzą po całym ciele, takie wrecz parzące dłonie.
Zaczynasz mnie niepokoić.
Nic mi nie zrobił, tylko spowodował, że bez dotykania dostałam orgazmu.
A co ty na to?
Wystraszyłam sie i powiedziałam żeby mi wiecej tak nie robił, a nastepnie po prostu wyszłam.
No to musisz sama zdecydować czy chcesz go jeszcze kiedyś zobaczyć, ale ja bym chyba poszła choćby z ciekawości, ale ja to ja.
Sama nie wiem. Może pójde do niego, bo mam bardzo miłe wspomnienia, gdy mnie tak delikatnie głaskał po włosach i całował. – Znowu zaczeła mi wyobraźnia działać.
Jesteś tam?
Przepraszam zamyśliłam sie.
Dobra ja koncze, bo znowu bede musiała płacić majątek za telefon.
No dobra. To do zobaczenia.
Trzymaj sie Tami. – Odłożyłam słuchawke i znowu zostałam z własnymi myślami.
Jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło by meżczyzna, starał sie sprawić mi przyjemność, nie myśląc o własnych potrzebach, ale jeżeli bym miała do niego iść to co on mi zrobi nastepnym razem? Przecież powiedział, że to tylko cząstka tego co moge poczuć. A? poczułam lekkie mrowienie w okolicy podbrzusza.
Dobra dość, bo zwariuje.
Ide pooglądać coś.
Włączyłam telewizor na vive i stwierdziłam, że posłucham sobie troche muzyki.
Po jakichś pietnastu minutach zaczeło mi sie to nudzić, wiec poszłam zrobić sobie coś do jedzenia.
Wstawiłam czajnik i zaczełam robić sobie kanapki. Gdy zrobiłam, zaczełam patrzeć na ogien pod czajnikiem. Zaczełam sobie wyobrażać jak mnie ten płomien dotyka i pieści. Obudził mnie gwizdek w czajniku.
Cholera znowu. Nieważne. Musze zaśarzyć kawe, może ona mnie ocuci.
Gdy już zjadłam kanapki i zaczełam pić kawe poczułam gorąco rozlewające sie od gardła w dół. Szkoda że to nie jego rece pieszczące moją szyje, piersi, brzuch…..
Dosyć tego. Ide do niego zadzwonić.
Biore wizytówke, ide do telefonu i wykrecam numer. Słysze jak ktoś podnosi słuchawke.
Witaj Tamaro. – Zaschło mi w gardle, poczułam skurcz ?ołądka i zaczełam sie zastanawiać, skąd on wiedział do cholery, że to ja dzwonie?
Cześć Michał. - Wydukałam.
Co dzisiaj robisz?
Na razie nie mam żadnych planów.
Co byś powiedziała gdybym ci zaproponował przyjechanie do mnie? – Zatkało mnie znowu i co ja mam teraz odpowiedzieć? – Prosze Tamaro, na pewno nie bedziesz ?ałować.
No dobrze, ale jak ty trafisz do mnie?
O to sie nie martw. Znajde cie choćby na koncu świata jeżeli zechce, ale to zależy tylko od ciebie, czy chcesz być pieszczoną do nieprzytomnoPci. – On jest zbyt bezpoPredni.
Chce ale sie boje, że coś mi zrobisz. – A? sie skuliłam gdy to mówiłam.
Nic ci nie zrobie, bo ja czuje każde cierpienie, które jest blisko mnie.
O czym ty mówisz?
Jestem empatą.
Kim?
Empatą jest człowiek, który czuje uczucia osób znajdujących sie blisko niego.
Wiec jeżeli bedzie mnie boleć, to ty też bedziesz czuł ból?
Tak. To samo jest z rozkoszą, wiec jeżeli ty bedziesz szczePliwa, to ja także bede odczuwał z tego powodu przyjemność. To co moge po ciebie przyjechać o 19?
No dobrze.
Do zobaczenia wieczorem. – Odłożyłam słuchawke i dopiero teraz zdałam sobie sprawe co zrobiłam.
Stałam tak z dobre pieć minut jak sparali?owana.
Dobra. Trzeba sie otrząsnąć i pomyśleć jak by sie ubrać na to spotkanie.
Poszłam do sypialni zaczełam przeszukiwać swoją garderobe.
Zobaczmy co ja tutaj mam. Najpierw trzeba by jakąś bielizne wziąć, bo z gołą dupą nie pójde.
Hmm. Nie mam żadnej seksownej bielizny prawie, jedynie pare zwykłych i dwie pary ciepłych.
Ejże przecież mam jeszcze tą co dostałam w prezencie od Karola. Powiedziałam mu żeby takie sznurki to sam zakładał, bo to był ładny komplet, ale mocno przePwitywał jak pamietam.
Otwieram szafke i wyjmuje ładne pudełeczko, gdzie znajdują sie czarne stringi wiązane na sznurkach, które troszke prześwitują aż do łona, lecz są w bardzo ładne wzorki z roPlinami i czarny stanik z doszytą halką, która także jest we wzory roPlin. Do kompletu założyłam jeszcze ponczochy.
Teraz musze zobaczyć jak wyglądam w tym, bo zawsze sie wstydziłam pójść w czymś takim gdziekolwiek.
Nooo całkiem nieźle chociaż czuje sie troche jakbym była bardziej nago niż jakbym nie była w nic ubrana.
Sukienke to chyba założe tą czarną zwiewną na ramiączkach do kolan.
Zobaczmy jak w tym czymś wyglądam. Jejku jak ja dawno tak sie meczyłam by sie komuś spodobać. Wracam do lustra, patrze na swoje odbicie i stwierdzam, że jeszcze tylko troszeczke podkreślić oczy i bedzie na co popatrzeć, ale to dopiero za pare godzin. Patrze na zegarek i dopiero teraz zauważyłam, że jest już czwarta.
No to mam na trzy godziny na najedzenie sie i przygotowanie.
Szybko zdejmuje sukienke i bielizne, bo nie chce by sie czymś upaprała i tak nago zrobiłam sobie dwie kanapeczki. Zjadłam je w trymiga, bo byłam głodna.
Teraz trzeba by sie wykąpać, bo jeszcze Pmierdze potem od wczoraj.
No to najpierw wlałam pare różnych specyfików do wanny bym pachniała różnymi olejkami, oraz mogła sie troche pobawić pianą. Ehh te moje nawyki od dziecinstwa.
Gdy wanna już była pełna, wskoczyłam do Prodka.
Powoli zaczełam myć rece, nastepnie kark, który wolałby gdyby to były czyjeś dłonie, które nie tylko myją, ale także masują.
Jejku jakieś miłe jest to ciepło otulające całe ciało.
Wziełam jeszcze troche mydła i zaczełam myć piersi jak pomyślałam, że dzisiaj bedą pieszczone przez meżczyzne, to zrobiły sie bardzo twarde i delikatne.
Po umyciu piersi przyszła kolej na brzuch i łono, aż prąd mnie przeszedł jak dotknełam łechtaczki. Reszte już poszło troche szybciej, ale gdy doszłam do łydek, to aż sie napinały mi mieśnie jakby prosiły by sie chociaż na chwile zatrzymać, wiec zaczełam je troche masować.
Od razu sie rozluźniłam, nastepnie przeszłam do ud, które przy dotyku pokryły sie gesią skórką, gdy doszłam do warg, od razu poczułam bijące od nich ciepło.
Powoli zaczełam je dotykać, ale to mi nie wystarczyło i przesunełam palcem po krawedziach co wywołało miły dreszczyk.
Wziełam gąbke i tą ostrzejszą stroną zaczełam dotykać piersi, które w tej chwili były bardzo delikatne.
Najpierw od podstaw robiłam kółeczka wokół piersi koncząc na sutkach, których dotykałam już tylko tą bardziej miekką stroną. Trąc je robiło mi sie coraz cieplej.
Schodząc z powrotem do podbrzusza, przestawałam nad sobą panować i oddech zaczełam mieć co najmniej przyspieszony.
Dotykając gąbką warg czułam jakby to był jaki papier Pcierny, ale to już było ponad moje siły.
Wziełam także rączke od prysznica i odkreciłam gorącą wode na bardzo słaby strumien, przysunełam ją do moich ud, a nogi położyłam na wannie.
Czułam ciepło, które dotykało moich najczulszych miejsc, a gąbke odłożyłam i zaczełam wkładać najpierw jeden palec co spowodowało szybkie wciągniecie powietrza do płuc, ale to mi już nie wystarczało i jeszcze bardziej zbliżyłam gorącą wode do mojej rozpalonej szparki.
Zaczełam coraz szybciej ruszać palcem, ale sam jeden był za mały, wiec mu pomogłam drugim.
Teraz było o wiele lepiej i już to nie było powolne dotykanie, lecz normalne wsuwanie ich na całą długość i tarcie groszku.
Jak tak dalej pójdzie to zaraz dojde.
Czułam już jak rozkosz zamyka na mnie kleszcze i po chwili skurcze przeszyły moje delikatne ciałko.
Dr?ąc powoli sie rozluźniałam.
Ufff. Jaka? miła jest taka chwila relaksu od tego dziwnego świata….
Wstałam z wanny i ubrana w szlafrok poszłam do kuchni.
Teraz musiałam wreszcie zjeść coś porządnego, a nie Jakieś tam kanapki, wiec zrobiłam zalewajke. Po ugotowaniu, gdy już przygotowałam sobie zupe i zaczełam jeść spojrzałam na zegarek.
Jejku już 18. Szybko dokonczyłam zupe i poszłam do sypialni, gdzie miałam naszykowane ubranie.
Po założeniu bielizny znowu obejrzałam sie w lustrze i stwierdziłam, że to ten pół gorset wygląda troche jak prześwitująca bluzka ze stanikiem.
Ciekawe czy mu sie spodoba.
Po założeniu sukienki, poszłam do łazienki by sie choć troche umalować i uczesać jeszcze raz. Zaczełam od czesania, gdy już skonczyłam ledwo dotknełam pudrem nosa, a już usłyszałam dzwonek u drzwi, aż podskoczyłam z wrażenia.
Pobiegłam do drzwi i otworzyłam.
Witaj Tamaro. – To był szept, ale aż dźwieczał w uszach.
Cześć. - Nie wiedziałam co innego powiedzieć.
To jedziemy?
Czekaj. Najpierw sie jeszcze troche umaluje.
Po co, dlaczego chcesz ukrywać naturalne piekno twej skóryż – Spuściłam wzrok z zażenowania. – Chodą, bez makijażu wyglądasz nawet lepiej.
Już ide. – Wziełam portmonetke, a gdy zamykałam drzwi poczułam ciepły oddech na szyi. Pocałował mnie delikatnie w kark, a ja przymknełam oczy i powiedział tylko:
Chodąmy. – Poszłam za nim i dopiero teraz zauważyłam, że przyjechał czarną limuzyną.
Skąd masz taki samochód? – Patrzyłam na niego z niedowierzaniem.
Kupiłem od kumpla, który potrzebował szybko pieniedzy, a wtedy nie była za ładna, wiec była tania, ale jak sie ją troche pomalowało, dało nowe siedzenia, to wygląda naprawde nieźle. Inna sprawa, że ten mój klub to prawdziwa kopalnia złota. – Uśmiechnął sie i otworzył drzwi, gdy mnie zaśrosił do Prodka, weszłam jak zauroczona, a on za mną. – Lukasz, jedziemy do mnie.
Dobrze szefie.
Jak ci sie podoba wnetrze Tamaro?
Jest bardzo eleganckie. – Co miałam innego powiedzieć na widok siedzen z prawdziwej skóry i przyciemnianych szybach?
Ciesze sie, że ci sie podoba, bo jak pamietasz, mamy troche daleko do mojego klubu.
Przez całą droge rozmawialiśmy o bzdurach, takich jak praca, mieszkanie, zainteresowania, ale nawet nie zaczeliśmy tematu seksu.
Poznałam go i polubiłam. Kompletnie zapomniałam po co wychodziłam z domu, dopóki nie dojechaliśmy na miejsce.
Znowu zaczełam sie trząść ze zdenerwowania, a ?ołądek skurczył sie, jakby go kto Pciskał z całej siły.
Chyba zauważył moje zachowanie, bo mnie przytulił mocno i powiedział tylko, że nie mam sie czego bać, co najciekawsze te pare słów wystarczyło bym sie uspokoiła.
Wyszedł z samochodu, a ja dalej go trzymałam za reke jakby to była ostatnia deska ratunku przed niebezpieczenstwami tego świata.
Prowadził mnie najpierw przez całą sale, gdzie wszyscy sie na mnie spojrzeli.
Jedni z zazdrością, drudzy jak na jakąś niewolnice, a jeszcze inni z niepokojem jakby zaraz miało mi sie coś stać.
Starałam sie nie zwracać wiecej na spojrzenia i szłam dalej za Michałem, ciągle nie wypuszczając jego reki.
Gdy już doszliśmy do pokoju, powiedział bym poszła przodem, jak zobaczyłam jak jest urządzona sypialnia stanełam jak wryta.
Błekitne ściany, czarna wykładzina, łóżko w kolorze ciemnego brązu, a sama kołdra niebieska w srebrne kwadraty.
Usiądź Tamaro. – Usiadłam na brzegu łóżka, a on mi po prostu zdiął buty i zaczął mi masować stopy, a ja mogłam tylko sie położyć i zamknąć oczy z powodu tej niedorzecznej sytuacji i błogości jaką czułam.
Zaczął sie przesuwać powoli do góry po łydkach, nastepnie po przekroczeniu kolan zatrzymał sie na udach, które aż drżały pod jego zrecznymi palcami.
Tamaro, teraz połóż sie i przyłó? rece do poreczy.
Ale….
CPPP. Nic nie mów, staraj sie jedynie rozkoszować tą nocą, która postaram sie zmienić w wycieczke po raju.
Dobrze. – Położyłam sie i położyłam rece blisko oparcia, a on mi je przywiązał szalikiem do desek. – Co chcesz mi zrobić? – zaśytałam z przestrachem.
Prosze, staraj sie nic nie mówić. Zamknij oczy. – Zamknełam, a ostatnie co pamietam jego twarz, jak mi sie przygląda z uczuciem. Chciałam coś powiedzieć, ale nie wiedziałam co, wiec tylko przełknełam Pline, bo mi zaschło w gardle.
Zaczął mnie głaskać po włosach, nastepnie dotknął mojego policzka i pocałował najpierw bardzo delikatne, a potem głeboko, aż mi zabrakło tchu. Jejku, jakie było to miłe, to nie był zwykły całus jak na dyskotece, ale prawdziwy pocałunek kochającego człowieka.
Ja sie rozpływałam pod jego ustami, a on sunął reke po szyi łaskocząc mnie, potem zszedł na lewe ramie i moją pierś, która była jeszcze była pod ubraniem. Szybko sie powiekszyła pod wpływem pieszczot, co spowodowało, że była o wiele delikatniejsza niż normalnie i nawet same muPniecia palców dawały bardzo miłe odczucia. Cały czas omijał sutek co zaczynało mnie powoli wkurzać, a za chwile poczułam drugą reke po prawej stronie.
W pewnym momencie rece zeszły niżej, a mój brzuch napinał sie w nie kontrolowanych skurczach przez to łaskotanie. Gdy doszły do podbrzusza myślałam, że zajmie sie moją szparką, ale on tylko przesunął rece jeszcze niżej, złapał za krawedź sukienki i zaczął ją przesuwać do góry. Dotknął mojego biodra, pokazując bym sie podniosła na chwile.
Po paru sekundach poczułam własną sukienke na twarzy.
Po chwili jego palce zaczeły robić koła wokół moich ledwo zakrytych piersi, gdy doszedł do sutków pisnełam, bo znowu zaczął sie bawić w parzące dłonie, ale tym razem jakoś inaczej. Nawet gdy przestał dotykać, ja dalej czułam gorące igiełki, które prawie parzyły, które dawały ogromną rozkosz, ale na granicy bólu. Po takim przeżyciu, zaczełam dyszeć jakbym biegła co najmniej.
Gdy zszedł niżej, przestraszyłam sie, że chce zrobić to samo z cipką, wiec podkurczyłam do tułowia, chcąc zasłonić mój skarb, ale tym razem poczułam na stopach ciepło, które było tym razem bardzo delikatne.
Przesunął sie troche wyżej na moje łydki i uda. Poprosił mnie ruchem dłoni bym je rozsuneła, wiec powoli zaczełam je poszerzać. Do niczego mnie nie zmuszał, jedynie prosił swoją grą gestów.
Zaczął masować wewnetrzną strone ud, cały czas je rozgrzewając od Prodka.
W pewnym momencie przestał bawić sie rozgrzewaniem, ale za to głaskał moją szparke, która była już bardzo mokra. Prosiłam go by przyspieszył tą pieszczote, podnosząc biodra, ale on dalej niewzruszenie głaskał cipke jakby to był jaki kociak, a ja odchodziłam od zmysłów przez takie numery. Wreszcie gdy byłam już na granicy, odsunął paseczek stringów i liznął moją szparke przez całą jej długość, co spowodowało całkiem głośne jekniecie z mojej strony.
Po chwili jeszcze raz liznął, co znowu nie obyło sie bez mojego odzewu.
Jeszcze w życiu nie byłam tak spragniona pieszczot, na szczeście nie dał sie dużej prosić i zaczął zasysaae moją łechtaczke co wywołało u mnie serie skurczów, które przechodziły przez całe moje ciało.
Gdy sie troszeczke uspokoiłam, przesunął z powrotem paseczek stringów na swoje miejsce i dotykając moich bioder pokazał mi bym sie przewróciła na brzuch.
Zrobiłam o co prosił i zaczął znowu masować, ale tym razem zaczął od karku.
Nie miałam pojecia, że jestem tak spieta dopiero jak nacisnął na mieśnie, to aż syknełam z bólu. Powoli sie rozluźniałam pod jego sprawnymi dłonmi.
Gdy przesunął sie troche niżej, uwolnił mnie od tego gorsetu i zaczął masować mi plecy. Tutaj także miałam spiete mieśnie, ale na szczeście już nie tak bardzo jak ramiona, gdy już byłam rozluźniona, przesuwał rece coraz niżej zaczął zdejmować moje stringi, teraz dopiero zdałam sobie sprawe, że jest to pierwszy facet, który tak długo czekał ze zdjeciem moich majtek.
Po zdjeciu bielizny zaczął tym razem masować moje nogi, wierciłam sie jak kotka w rui tak mnie to podniecało, a gdy doszedł do pośladków i znowu zaczął sie bawić falami gorąca, zastanawiałam sie jak szybko dojde do nastepnego orgazmu. Ściskał je i ugniatał, a ja cała drżałam.
Po dobrych paru minutach znowu poprosił mnie o obrócenie sie na plecy.
Teraz zajął sie moimi piersiami, ale znowu inaczej, bo tym razem poczułam jakby jego rece były z lodu co mnie bardzo zaskoczyło i chyba to zauważył, bo pisnełam całkiem głośno.
Gdy czułam jak mi piersi już dosyć mocno zmarzły, zaczął je rozgrzewać, co wywołało u mnie odgłos ogromnej ulgi, ale to jeszcze nie był koniec, bo teraz zaczął trzymać każdy sutek pomiedzy wskazującym i serdecznym palcem, a Prodkowym pocierał, co powodowało, że już nie mogłam sie powstrzymać od jeków i wiercenia sie na łóżku.
Gdy wreszcie zostawił moje zmeczone piersi przesunął sie niżej na brzuch, zaczął rozgrzewać od pepka po całe podbrzusze, a ja aż sie skrecała w oczekiwaniu aż jego paluszki dojdą do wnetrza mojego skarbu.
Po chwili droczenia sie ze mną, wziął palec i zaczął znowu zostawiać gorące igiełki, ale tym razem na krawedziach warg, starałam sie uciec, ale on jakby wiedział, gdzie pójdą moje biodra i był krok przede mną, gdy już cała szparka była rozgrzana, włożył palec już nie parzący na Jakieś pół centymetra do Prodka, a ja błagałam go swoimi ruchami, by to zrobił o wiele głebiej.
Wreszcie zaczął zagłebiać, ale robił to tak powoli, że aż drżałam, gdyby nie skrepowane rece to już dawno bym sie zaspokoiła własnymi paluszkami, teraz wreszcie zrozumiałam po co mnie związał, on po prostu chciał sie ze mną bawić i doprowadzać mnie na krawedź rozkoszy, a nastepnie spowodować orgazm, który bedzie rozszarpywać moje wnetrznoPci.
Gdy wreszcie był już w środku, poruszał nimi troche i podra?nił mi mój grosik, co ogłosiłam paroma jekami, ale w pewnym momencie zaczął je wyjmować, wiec zacisnełam mieśnie, bo nie chciałam go wypuścić, gdy już był przy wejPciu, wdarł sie z powrotem, ale tym razem o wiele szybciej, aż sie wygiełam w łuk, bo miałam napiete mieśnie i taki ruch odczuwałam nad wyraz mocno.
Teraz już o wiele bardziej przyspieszył i zaraz dołączył drugi palec, a ja sie rzucałam na łóżku, gdy dotknął ustami mojej łechtaczki, poczułam jak by mnie coś prawie parzyło, ale od Prodka i to mną wstrząsneło. Zawyłam długo i przeciągle w spazmach orgazmu, aż mi świat zaczął wirować.
Tym razem już dosyć porządnie mnie wykonczył, wiec leżałam spocona z przyspieszonym oddechem, ale to jeszcze nie był koniec i zaraz poczułam jak troszke odsuwa moją sukienke z twarzy, zostawiając ją jedynie na oczach i zaczął mnie znowu delikatnie całować, a raczej muskać ustami moich warg, a każde dotkniecie rozlewało nastepną fale gorąca, przepływającą przez wszystkie nerwy twarzy.
Gdy usta zaczeły mi drżeć, bo tak bardzo chciałam by to zrobił o wiele namietniej, to on sie zajął moim spoconym biustem, który już dosyć długo został zostawiony bez opieki i tym razem poczułam jak chodzą po nich mrówki jakby były bardzo mocno naelektryzowane, a jego członek poczułam na łechtaczce jak sie o mnie ociera i już myślałam, że wreszcie sie we mnie zagłebi, ale on jedynie po paru minutach takiego ocierania i pieszczenia moich piersi, zszedł niżej ze swoimi ustami i zaczął zagłebiać swój jezyk w mojej szparce.
Tym razem to już nie była taka delikatna pieszczota i czułam jak jego jezyk wiruje w środku, a co jakiś czas dotyka zebami mojej łechtaczki, co powodowało, że aż cała sie napinałam jak struna, a wtedy jego jezyk był o wiele bardziej rozkoszny w środku.
W pewnym momencie wpił sie ustami w łechtaczke, a dwoma palcami przebierał w środku i czułam Jakieś dziwne impulsy, które powodowały niekontrolowane skurcze mojej cipki, a ja jeczałam z rozkoszy, bo to było nie do wytrzymania.
Gdy już byłam na progu orgazmu, on wstał i znowu zaczął trzymać każdy z moich sutków pomiedzy wskazującym, a serdecznym palcem i pocierał je, usta zamknął mi w namietnym pocałunku, a jego członek nareszcie zaczął sie zagłebiać we mnie, co zaowocowało zduszonym jekiem.
Po paru głebokich ruchach przyspieszył, a ja sie rzucałam pod nim, gdy zaczełam szczytować poczułam jego nasienie w sobie, jak we mnie je wtłacza, a to już było dla mnie za wiele i tylko otworzyłam oczy widząc przytłumione światło przez sukienke, a po chwili ciemne plamy, które zamieniły sie w czarną czeluść.
Po chwili otworzyłam i zobaczyłam Michała jak głaszcze moją twarz i włosy.
Sukienka leżała na podłodze, szalik gdzieś zniknął, a ja czułam jak jego ciepłe rece przytuliły mnie do siebie.
ZemdlałaP Tamaro, aż sie troche przestraszyłem. – Mmmm. Jak miło wiedzieć, że ktoś sie o mnie martwi.
Dziekuje. – Nie potrafiłam nic wiecej wydusić, ale miałam wrażenie, że musze to powiedzieć.
Nie masz za co dziekować, bo mi też to sprawiło przyjemność.
Wiem, ale mi o wiele wiekszą.
To nieważne. Najważniejsze, że czujesz sie szczePliwa, przynajmniej tak mi sie wydaje.
Oj szczePliwa to jestem bardzo, bo jeszcze nikt tak sie mną nie opiekował.
To dopiero początek naszej znajomości, wiec jeszcze wszystko przed tobą. – W tym momencie przytuliłam sie do jego piersi, a on dalej głaskał mnie po włosach z czułością jakbyśmy sie znali od lat.
Milczeliśmy dobre pół godziny przytuleni i słuchaliśmy jedynie bicia swoich serc, zanim zasneliśmy.

Leave a Reply